W ciągu kilku tygodniu Grupa Telekomunikacji Polskiej (Orange) może podać szczegóły współpracy infrastrukturalnej z Polską Telefonią Cyfrową, operatora sieci T-Mobile, a potem spółki będą potrzebować około roku na pierwsze efekty wspólnej sieci – poinformował PAP prezes Maciej Witucki.

Projekt Rainbow, czyli infrastrukturalna współpraca z T-Mobile, będzie pozytywnie wpływać zarówno na obniżenie kosztów, jak i inwestycje. Ważne też, aby pamiętać o korzyściach dla klientów, którzy dostaną sieć o lepszym pokryciu 3G, większym zasięgu i prędkości. Mam nadzieję, że szczegóły ogłosimy w najbliższych tygodniach, jak domkniemy kwestie umowy. Wszystkie zgody już mamy i czekamy tylko na ostateczne zakończenie negocjacji. Wtedy wyjdziemy do rynku z informacją o oszczędnościach. We wcześniejszym komunikacie mówiliśmy o setkach milionów złotych oszczędności, a teraz poinformujemy ile tych setek będzie konkretnie” – powiedział w wywiadzie dla PAP Witucki.

O NetWorks!, spółce mającej zająć się wspólną budową i zarządzaniem siecią telekomunikacyjną operatorów sieci Orange i T-Mobile informowaliśmy w artykule: Networks!: Orange i T-Mobile łączą sieci. Zarządy spółek chcą, by projekt ruszył we wrześniu. Takie porozumienie to nowy rozdział w usługach telekomunikacyjnych w Polsce.

Żeby zobaczyć pierwsze efekty współpracy, od momentu podpisania dokumentów, potrzebujemy mniej więcej około roku. Czas jest niezbędny, aby sieci przeplanować i przełączyć, po to, by stała się już siecią wspólną” – dodał.

Operatorzy przewidują, że negocjacje pomiędzy nimi oraz prace nad przygotowaniem stosownych umów powinny zakończyć się do końca pierwszego półrocza bieżącego roku. Efektem tego będzie powołanie spółki joint-venture, w której każdy z operatorów będzie posiadał 50 proc. udziałów. Komercyjne uruchomienie projektu oraz rozpoczęcie wzajemnego wykorzystywania zasobów sieciowych możliwe będzie w 2012 roku. Obie spółki mają już zgodę UOKiK na współpracę i zarejestrowały też w KRS spółkę joint-venture pod nazwą Networks.

W drugiej połowie grudnia ubiegłego roku obie firmy podpisały list intencyjny dotyczący współpracy w zakresie wzajemnego korzystania z mobilnej infrastruktury sieciowej oraz pasm częstotliwości. Skierowały również do UOKiK stosowny wniosek o zgodę na założenie spółki joint-venture odpowiedzialnej za budowanie, zarządzanie i utrzymanie współdziałających sieci w ramach planowanej współpracy.

Rynek czeka na reakcję Zygmunta Solorza-Żakas, który wkrótce powinien przejąć operatora Plusa. Przypominamy, że Zygmunt Solorz-Żak zmierza do zbudowania telekomunikacyjno-medialnego imperium. Współpraca Grupy TP i PTC, to także wyzwanie dla P4, operatora sieci Play, który wkrótce może pozostać sam na polskim rynku komórkowym. Na rynku spekuluje się, że Solorzo po przejęciu Polkomtela, będzie chciał pójść za ciosem i sięgnąć też po P4. Jednak scenariusz, w którym Solorz łączy Play z Plusem, jest mało prawdopodobny. Część ekspertów twierdzi zdecydowanie, że teraz Play będzie dążył do synergii z Plusem.

źródło: PAP

Kan