T-Mobile do końca kwietnia ma przedstawić Ministerstwu Administracji i Cyfryzacji projekt zmian w prawie, które pozwolą sieciom komórkowym na tzw. priorytetyzację, czyli wyznaczanie jakie usługi będą miały pierwszeństwo – zapowiada „Dziennik Gazeta Prawna”.
Dziennik pisze, że otwiera to drogę do złamania niepisanej zasady neutralności internetu, czyli równych praw do korzystania z infrastruktury dla wszystkich dostawców treści.
Neutralność sieci to zasada, wg której wszystkie przekazy elektroniczne przechodzące przez sieć są traktowane jednakowo, w szczególności, traktowane jednakowo niezależnie od ich treści, aplikacji, usług, urządzeń oraz adresu nadawcy i adresu odbiorcy. Obecnie teoretycznie takie samo prawo do korzystania z sieci ma duży nadawca, który dostarcza np. filmy, jak i mała firma sprzedająca towary. Operator zarządza tylko „rurą”, przez którą przepuszczać ma równo wszystkie dane. Warto przypomnieć, że Prezes UKE zwrócił się do środowiska telekomunikacyjnego o przedstawienie informacji na temat stosowanych przez dostawców Internetu metod szeroko pojętego zarządzania ruchem w sieciach IP oraz o występujących przypadkach niejednakowego traktowania (przy wykorzystaniu różnych metod i narzędzi) przekazu sygnałów w tych sieciach.
Stanowisko Grupy Orange: Na obecnym etapie rozwoju rynku internetowego brak jest podstaw dla regulacji obszaru neutralności sieci. Dodatkowe regulacje spowodują zahamowanie tempa rozwoju usług internetowych. Grupa TP jest zwolennikiem neutralności sieci, dzięki której każdy użytkownik sieci może uzyskać nieskrępowany dostęp do wszystkich legalnych informacji i usług dostępnych w Internecie. Operatorzy powinni mieć mozliwość aktywnego zarządzania ruchem we własnej sieci, aby jak
najefektywniej wykorzystywać posiadane zasoby. –Naszym zdaniem zarządzanie ruchem nie jest sprzeczne z ideą neutralności sieci, ponieważ służy zapewnieniu odpowiedniej jakości usług dostarczanych od dostawcy do klienta końcowego – podkresla Orange.
– Przy szybko rosnącym popycie na transmisję danych będą problemy z przepustowością. Jakaś forma priorytetyzacji ruchu, czyli wyznaczania jakie usługi będą miały pierwszeństwo, będzie konieczna, bo wymagać będą tego niektóre usługi, np. dotyczące zdrowia, powiedział gazecie Miroslav Rakowski, prezes T-Mobile w Polsce.
Jego firma straszy reklamodawców, że jeśli nie wyasygnują ok. 100 mln zł rocznie na budowę sieci nadawczej, to T-Mobile zablokuje transfer reklam.
– Zachowanie neutralności Internetu było i powinno pozostać jednym
z podstawowych założeń powstania i funkcjonowania sieci. Zasada neutralności nie moze być jednak utrzymana kosztem rozwoju nowych usług, a także ograniczać operatora w zarządzaniu siecią, inżynierii ruchu i usuwaniu ewentualnego przeciążenia sieci. Operator powinien działać na tyle transparentnie, aby użytkownik korzystający z jego usług wiedział czego może oczekiwać – uważa KIGEiT.
Zapytaliśmy także Rzeczników, pozostalych Operatorów komórkowych, jakie jest ich stanowisko w tej sprawie.
źródło: IAR
Kan
No właśnie: niepisanej. Zasada nie jest usankcjonowana prawnie i od dawna budziła poważne wątpliwości choćby specjalistów w dziedzinie Internetu.
Oj chcą nas doić, chcą. Pieniażków brakuje różowym…
Zmienic operatora i po problemie. Sa jeszcze inne oferty dostepu do internetu – chociazby w pomaranczy daja wiecej gigabajtow do wykorzystania.
@Nika nas czy może wielkie korporacje zajmujące się reklamą?
Super :/ może niech zaczną regulować możliwość dodzwonienia się do kogoś na podstawie tego jakie rachunki generuje? jak za mniej niż 100 zł to go BTS spycha na bok – żeby klientów premium obsłużyć… Albo lepiej – niech T-Mobile daje pierwszeństwo klientom zagranicznym, a polskich niech upycha z boku! Podejrzewam, że T-Mobile przygotowuje się do wprowadzenia własnej platformy telewizyjnej i będzie chciało jakoś „wyjaśnić” swoim tradycyjnym abonentom internetowym, dlaczego mają gorszy transfer – bo pierwszeństwo ma TV…
Nie jestem tutaj specjalistą, ale to że zapotrzebowanie na mobilna transmisje danych rośnie szybciej niż operatorzy są wstanie je zaspokoić to jest fakt i widać chociażby w USA, wycięcie reklam to jednak jakieś rozwiązanie…
Niemiecka dojarka robi zakusy na internet chca kasy za wyswietlania reklam. NIe ladnie jesli to przejdzie portale podziekuja t-mobile i zablokuja dostep uzytkownikom ich sieci.
No i będzie – kto więcej płaci, ten ma wyższy priorytet. A reszta do kolejki i czekać aż się byznesmen zwolni sieć. Ja pamiętam czasy jak na poczcie czekało się na międzymiastową rozmowę po 6 godzin. Historia zaczyna się powtarzać. Wtedy infrastruktura nie pozwalała na natychmiastowe połączenia i obecnie infrastruktura będzie tak zapchana, że trzeba wprowadzać priorytetyzację. Można by jeszcze inaczej – wpuścić na rynek nowe podmioty telekomunikacyjne ale zdaje się, że już częstotliwości brakuje…
Witam. Wedlug mojego skromnego zdania system priorytetyzacji ruchu juz od dawien dawna istnieje. Dostawcy internetu piszac jaka daja nam predkosc uzywaja sformulowania „predkosc do xx/Mbit/sec” czyli przy duzym obciazeniu „gardla internetowego nie musza zapewniac jakiejkolwiek przepustowosci. Natomiast jesli zalezy nam na gwarantowanej przepustowosci naszego lacza na okreslonych „nodach” czyli serwerach ISP (dostawcy internetowego) trzeba za tzw. CIR (contant internet rate) zaplacic bardzo duze pieniadze. Na tym mniej wiecej polega priorytetyzacja ruchu na podstawie protokolu TCP/IP. Na takie uslugi stac firmy, ktore swiadcza uslugi transmisji glosu i obrazu. Pozdrawiam.
ty bys moze i nie kupil ale ja tak powiem ci wiecej wsrod tego badziewia co naprodukowali wliczajc twoje nie widze zadnej konkurencji dla sgh-x820 sayonara :)))
Moim zdaniem taka optymalizacja ma jak najbardziej sens. Po co abonent ma korzystać z wysokiej przepustowości jakiejś kwestii z której usług nie korzysta. Wybiera sobie np transfer danych i wtedy ma szybszy internet niż normalnie, w momencie kiedy tzw. 'rura’ zapycha się na raz czym innym. O ile zmienianie takiej przepustowości z poziomu telefonu nie będzie czasochłonne i skomplikowane o tyle pomysł na pewno się sprawdzi
Witam wszystkich ” nokiarzy 6310i”.Używam ten wynalazek NOKIA 6310i od 10 lat!!! Jest to telefon niezniszczalny-nie da się go utopić, przejechać, wytrzymał upadek z jadącego auta 90/h… prawie jak czołg Rudy… Przedłużając umowy w abonamencie otrzymuję zawsze jakieś wynalazki nowoczesne-to je rozdaję w rodzinie, a sam używam telefon wszechczasów-NOKIA 6310 i !!!! Pozdrawiam wszystkich użytkowników tego cudu techniki.