Do końca roku powstanie zupełnie nowy mBank, który ma ambicję stać się najnowocześniejszym bankiem na świecie. BRE zainwestuje w projekt łącznie 100 mln zł. Docelowo, zastąpi on obecnie funkcjonującą platformę. Użytkownicy otrzymają m.in. nowy, intuicyjny serwis transakcyjny z systemem do zarządzania finansami osobistymi, a dzięki video-rozmowom, wizyty w lokalizacjach banku staną się zbędne.
Nowy mBank będzie powstawał od podstaw, niezależnie od funkcjonującej już instytucji. Docelowo, projekt zastąpi obecną platformę – przy czym klienci banku o terminie przejścia do nowego serwisu zdecydują sami.
mBank powstał w 2000 roku – po ponad 11 latach działalności ma blisko trzy miliony użytkowników w Polsce, co oznacza, że jest trzecim największym bankiem detalicznym na rodzimym rynku. Prawie 400 tys. spośród klientów wirtualnego banku to osoby szczególnie aktywnie korzystające z nowych technologii, w tym z bankowości mobilnej i szybkiego internetu. Według szacunków banku, grupa ta stanowi 40 proc. wszystkich zaawansowanych technologicznie Polaków (1 mln osób). Zgodnie z prognozami, liczba biegłych użytkowników technologii będzie rosnąć i w 2015 r. osiągnie poziom 5 mln – to potencjalna grupa klientów mBanku w nowym wydaniu.
Bank otrzyma zupełnie nowy, intuicyjny interfejs. Integralną częścią systemu będzie rozbudowane narzędzie do zarządzania finansami osobistymi, oparte na wizualizacji wszystkich elementów domowego budżetu. Nareszcie w jednym miejscu, na czytelnych wykresach, będzie można zobaczyć, jak zmieniają się nasze inwestycje, ile pieniędzy mamy na lokatach lub koncie oszczędnościowym, a ile pozostało na rachunku bieżącym.
W nowym banku wprowadzony zostanie video-chat z jednoczesną możliwością pracy z dokumentami, wspólnie z doradcą, na ekranie monitora. Wizyta w oddziale czy punkcie sprzedaży nie będzie więc już potrzebna do załatwienia bankowych spraw – chociaż pozostanie dostępną opcją.
Nowy mBank będzie zintegrowany także z serwisem społecznościowym Facebook, co umożliwi m.in. dokonywanie przelewów między użytkownikami i korzystanie wspólnie ze znajomymi z promocji czy ofert specjalnych, opartych na funkcji geolokalizacji.
Projekt zagwarantuje też użytkownikom pełną mobilność – dzięki temu dostęp do pełnego systemu bankowego odbywać się będzie zarówno za pośrednictwem komputerów, jak i urządzeń przenośnych, takich jak smatrfony i tablety.
źródło: mBank
Kan
A jak ja nie mam żadnej drażety, żadnej piguły, żadnej kapsuły, żadnej tablety, to jak skorzystam z tej mobilności ?
Po staremu przeglądarka i wpisujesz adres i już masz no chyba że twój telefon nie ma neta…
mBank od lat ma wyraźnie niższe od konkurencji oprocentowanie lokat. Ładniejszy interfejs mnie nie przekona żeby przelać tam pieniądze. Masowe procesy z bankiem „szczęśliwych” posiadaczy kredytów hipotecznych też nie zachęcają 🙂
Zamiast poprawić opłacalność produktów wywalają 100mln na marketing i wodotryski. Brawo!