Jak to zwykle bywa, po premierze nowego smartfonu rozpoczyna się czas oczekiwania na jego następcę. Okazuje się, że w lutym 2013 roku, podczas Mobile World Congress w Barcelonie ma pojawić się następca smartfonu, który dopiero co trafił na półki sklepowe, mowa jest o czwartej wersji Galaxy S.
Samsung Galaxy S IV do sprzedaży miałby trafić w marcu 2013 roku. Informację tę miał ujawnić Korean Times, jeden z pracowników Samsunga, który miał powiedzieć: „Samsung jest gotowy pokazać następny smartfon linii Galaxy – Galaxy S4 – na początku następnego roku podczas Mobile World Congress w hiszpańskiej Barcelonie„.
Specyfikacja smartfonu w zasadzie owiana jest tajemnicą, ale pojawiły się już pierwsze detale. Galaxy S IV wyposażony ma być w większy, 5-calowy wyświetlacz(w stosunku do 4.8 cali w S3), sercem S4 ma być procesor Snapdragon od Qualcomma. Według tej samej osoby, nowy „galaktyczny” smartfon ma obsługiwać standard sieci LTE na całym globie, a nie tylko w wybranych państwach. Systemem pozostanie oczywiście Android 4.1 Jelly Bean. Optycznie „czwórka” ma mieć także zmienioną obudowę, chociaż nie wiadomo w jakim stopniu.
Zdaniem pracownika, lutowa premiera ma ograniczyć sukces najnowszego iPhone’a. Warto dodać, że Apple wniósł do urzędu patentowego w USA skargę przeciwko koreańskiemu producentowi o naruszenie praw patentowych zastosowanych w Galaxy S III i wystąpił o zakaz sprzedaży tego modelu na terenie USA.
Przypominamy, że na początku września br. Samsung pochwalił się, że sprzedaż „flagowego” smartfonu przekroczyła 20 mln sztuk. I to wszystko w trochę ponad trzy miesiące od startu. To absolutny rekord. Smartfon sprzedaje się szybciej, niż którykolwiek z jego poprzedników. Najnowszy, flagowy smartfon Samsunga, czyli model Galaxy S III, został oficjalnie zaprezentowany podczas zorganizowanej 3 maja konferencji w Londynie.
źródło: www.firstpost.com
Kan
Samsung, tak trzymaj.
Już mi się chce wymiotować jak słyszę o tych premierach smarkofonów. Po co ten wyścig. Jak tak dalej pójdzie, to ludzie nie zeżrą, ale sobie kupią za to Galaxy LXXVIII o ekranie 18 cali i grubości 2 mm. Procesor 16-to rdzeniowy 10 GHz i pamięć wbudowana 4 TB. Karta pikoSIM bo nano to już będzie zabytek. Ekran 3D, zamiast okularów to soczewki kontaktowe do 3D. I rozdzielczość 15800 x 10600 pixeli. Oczywiście aparat foto 450 Mpx i slot na karty pamięci pikoSD do 640 TB. Bateria wytrzyma 6 godzin w czasie czuwania i 30 minut rozmowy lub 10 minut w necie. I ludzie będą zamieniać samochody i mieszkania żeby kupić takiego śmiecia. Ludzie !!! Czy już wyższych priorytetów nie macie tylko albo Galaxy albo iPhone ? Powinniście się przenieść w czasie przed rok 966 i jako Polanie lub inna grupa przodków Polaków zrobilibyście sobie bożki w postaci smarkofonów i oddawali im cześć. Czy ten świat idzie aby w dobrą stronę ??? Pozdrawiam wszystkich normalnych. I tych nie również.
o fabrdzo fajnie ze bedzie mial szybsza premiere, nie bede musial userowac rok telefonu tylko SG3 poleci pod mlotek juz w lutym 🙂
darek@ Popieram w całej rozciągłości !!! Dodam od siebie, że stare modele typu galaxy I i II nie są złe. Nowe są po to aby wyciągnąć kasę od nas i tyle, sztucznie kreuje się w nas żądzę posiadania nowego modelu bo ma super hiper nowe funkcje, super kartę graficzną i wielki wyświetlacz. Tylko co mi po telefonie który nie pociągnie na pełnych obrotach kilku godzin ? Bez sensu.
Nawet gdy ustawie na 1 M to też nie mam Zoomu, dlaczego??
To co znaczy, że ma Samsung stanąć na modelu Galaxy III i już nic nie robic do końca świata?
Lepsze bebechy, inny wygląd, a co z baterią?
odwalcie się od samsunga bo jak na razie to nokia nie dorasta mu do pięt a może wolicie kanciaste Htc albo badziewne Back Berry za 2 tys z klawiaturą dla liliputa