W Wielkiej Brytanii 73% dzieci w wieku 10-lat ma własny telefon komórkowy. Dla porównania w USA co 3-ci dziesięciolatek posiada swoją komórkę, a w Francji co dziesiąty.
Co ciekawe, Polska jest w tym przedziale wiekowym zdecydowanym liderem – 83% dzieci w wieku 10 lat (czyli 3-4 klasa szkoły podstawowej) ma własny telefon komórkowy. Wyprzedzamy w tej statystyce nie tylko Anglików czy Amerykanów, ale także takie kraje jak Brazylię (73%), Niemcy (69%), Meksyk (68%), Chiny (49%), Hiszpanię (37%), a nawet Japonię (20%).
Z kolei wyniki badań MRI przedstawione w raporcie American Kids Study prezentują drastyczny przyrost telefonów komórkowych wśród dzieci. Porównując wyniki badań na przestrzeni 5 lat okazało się , że w grupie wiekowej 10-11 lat przyrost wyniósł ponad 80%. W 2010r. ponad 36% amerykańskich pociech w wieku 10-11 lat posiadało własny telefon GSM. Co ciekawe z badań wynika, że częściej posiadaczami własnych telefonów komórkowych są .. dziewczynki niż chłopcy. W ramach tegoż badania zapytano dokąd najczęściej dzwonią dzieci (przedział wiekowy ankietowanych 6-11 lat). Wyniki raczej nie zaskakują.
Ponad 88% dzwoni do rodziców, ponad 68% do przyjaciół. Nie zaskakuje też fakt, że telefon komórkowy wykorzystany jest w sytuacjach awaryjnych przez ponad 55% dzieci, a 54% wysyła wiadomości SMS. Dość niskie wśród amerykańskiej młodzieży jest wykorzystanie telefonu do słuchania muzyki. Jedynie 34% deklaruje, że używa telefonu właśnie w tym celu.
źródło: aqooqoo.com
Kan
Taka moda telefon daję się na komunię
Mam ten telefon i ogólnie jestem z niego zadowolony. Zdjęcia i filmiki naprawdę świetnie wyglądają na czarno-białym wyświetlaczu. Jakość rozmów jest bardzo dobra. Uważam, że głośnik od muzyki powinien być głośniejszy, ponieważ jak telefon mam w kieszeni to często po prostu go nie słyszę. Ten telefon ma wszystko to, co powinna mieć komórka. Zero zbędnych bajerów, nie czuć natłoku funkcji, czy przerostu formy nad treścią. Wyświetlacz robi ogromne wrażenie. Gdy telefon jest zablokowany, wyświetlacz staje się matowy. Po odblokowaniu jest przeźroczysty jak szyba :). Do tego modelu nie ma polskiego menu, co w ogóle mi nie przeszkadza. Menu jest takie same jak w innych Sony Ericssonach z tego okresu, np. Hazel. Dotykowe klawisze to bzdura. Wszystkie klawisze są fizyczne, nic tutaj na dotyk nie reaguje. Ten telefon ma ponadprzeciętny zasięg. Mieszkam na totalnym zadupiu, gdzie Orange i Play niemal nie dociera. Ja jak i rodzice jesteśmy w Orange’u. Aby przeprowadzić jakąkolwiek rozmowę mama musi wejść na stół. Ja ze swoją Xperią w tym samym miejscu w tej samej sieci chodziłem swobodnie po mieszkaniu i zasięg nie zginął nawet na sekundę. Telefon jest naprawdę bardzo mały i lekki. Nie ma on żadnych klapek, żadnych slotów. Bateria jest ukryta, pamięci też nie da się rozszerzyć, na swoje dane masz 2100 MB. Jedyny slot w tym telefonie to ten na kartę SIM. Jeśli chodzi o wady to uważam, że obudowa jest zbyt delikatna. Osoby nie dbające o swoje rzeczy zniszczyłyby tą komórkę w miesiąc. Reasumując – polecam ten model bardzo gorąco. Urządzenie przyciąga wzrok. Widok zdziwionych ludzi w busie, metrze, znajomych – bezcenny ;).
Taki telefon jak ten na zdjęciu ilustrującym artykuł , byłby niezłym obciachem dla każdego polskiego 10latka i dla 80% 6latków . Podobnie jak te prezentowane na tym forum kilka dni temu .
Pełna zgoda, ale ilustracja miała być tylko nawiązaniem do raportu. Jeżeli wybrałem zły przykład, to zmienię. Andrzej
Oczywiście dziękuję , choć absolutnie nie był to zarzut wobec admina . To była tylko taka ogólna refleksja , wynikająca z mojego podziwu dla 4,5 letniej wnuczki za sposób radzenia sobie z naprawdę wypasionymi smartfonami .
Nowego Roku życzę przynajmniej nie gorszego niż ten upływający .
Aż dziwne, że Polska w czołówce…
To akurat mnie specjalnie nie dziwi, natomiast to ile seniorów lata z komurą to szok: [url=http://www.debiutync.pl/homepage/opinie-ekspertow/14697-telekomunikacja-na-newconnect]telekomunikacja na newconnect[/url]