Polska wlecze się w ogonie telekomunikacyjnej Europy. Prawo i urzędnicy, od decyzji których zależy powodzenie inwestycji informatycznych, hamują internet.
nie dziwie sie opom.widzialem ile to moze trwac.masakra.niby 50% populacji w zasiegu 3g ale to jeszcze za mało.nowy wykaz pozwolen uke z 10.02 pokazuje jednak ze mozna działac nawet w takim stanie prawnym