Start › Forum › Operatorzy › Operatorzy komórkowi › Play nie przestrzega własnego Regulaminu usług? (aktualizacja)
-
AutorWpisy
-
-
Zgodnie z Cennikiem (punkt 6.b), po upływie Okresu Zastrzeżonego, abonent Play ma prawo do bezpłatnego zdjęcia simlocka z modemu (w czasie trwania umowy kosztuje to 500zł). Niestety, jak pisze Czytelnik Telix.pl Play nie wywiązuje się z tego punktu Regulaminu informując o braku możliwości technicznych.
-
Anonimowy
Gość16 października 2009 o 09:19Liczba postów: 138396 -
Anonimowy
Gość16 października 2009 o 09:43Liczba postów: 138396 -
Anonimowy
Gość16 października 2009 o 09:52Liczba postów: 138396Niestety , Play nie zapewnia tez wymaganej jakości podstawowych usług , jakimi są połączenia głosowe . Jak juz pisałem – akceptowalną jakość i co ważniejsze , pewność połączenia można mieć TYLKO po ustawieniu na stałe roamingu w Plusie . W innych sieciach podobnie dzieje się tylko na granicach zasięgu . W Play tak potrafi być -oczywiście nie zawsze , lecz nie wiadomo kiedy – przy pokazywaniu pełnego zasięgu przez telefon(różne telefony) . Dotyczy to nie tylko ok 50 tys miasta gdzie mieszkam i pracuję – choć w tamtym roku tak nie było – lecz także wielu innych lokalizacji w Polsce .
Tak więc Play musi płacic za roaming , nawet w tych miejscach , gdzie ma swoje nadajniki .
-
Anonimowy
Gość16 października 2009 o 14:26Liczba postów: 138396Z całego wpisu najbardziej zdziwił mnie komentarz Pana Marcina Gruszki, gdyz SIM LOCKi z modemów nie są zdejmowane w punkcie a modemy są odsyłane do Wa-wy.
Zadaje więc pytanie jak Pan Marcin chciałby przeszkolić personel punktu, który faktycznie nie ma możliwości technicznych do zdjęcia tego SIM LOCKa (inaczej jest z telefonami)?
-
Anonimowy
Gość16 października 2009 o 16:23Liczba postów: 138396Śmiech na sali, jeszcze rzecznik pisze że "przeszkolą personel" czyli na to wychodzi że w dużej większości sklepów i serwisów Play są nie przeszkoleni ludzie i sam to potwierdził. Z drugiej zaś strony jak można trzymać rzecz 4tyg i odesłać z takim uzasadnieniem. Domyślam się że więcej takich rzeczy jest w Play….
-
Anonimowy
Gość16 października 2009 o 17:15Liczba postów: 138396A ja tam sobie rozmawiam i wysyłam smsy w ustawieniu fonu Nokia – automatyczny wybór opa i sieć dwuzakresowa (miasto ponad 500 tys. mieszkańców + okolice do 25 km). I jakoś(ć) mi odpowiada. A personel w salonach to niech gonią co by się ustawicznie dokształcał i nie wkręcał klientów, że "coś tam coś tam" robią. Ja na szczęście od zakupu PF kontatów z BOK czy salonem nie miałem, bo wszystko działa w normie. Ale ja pewnie mało wymagający jestem. 🙂
-
Anonimowy
Gość16 października 2009 o 18:48Liczba postów: 138396@Kolec. No niestety nie, bo nie ma twardych dowodów na to. Te które ma, czyli wydruki ze strony http://www.playmobile.pl nie są wg P4 dokumentem a pomimo wielu próśb o przesłanie bilingu P4 olewał temat do końca. Gdy w końcu przesłali to szczęka mi opadła gdy mi je pokazał.
-
Anonimowy
Gość16 października 2009 o 20:37Liczba postów: 138396Ściągamy simlocki z modemów po zakończeniu kontraktu. Chętnie skontaktujemy się z klientem i bardzo szybko rozwiążemy problem. Jeżeli dowiemy się, który sklep odmówił tej operacji, przeszkolimy w tym zakresie cały personel. Proszę nie wyciągać zbyt daleko idących wniosków i nie oceniać na podstawie błędu jednego salonu, funkcjonowania całej sieci 850 punktów sprzedaży.
Nie ma to jak rzecznik co nie ma pojęcia o niczym simlock z modemów ściągany jest w warszawie a nie w punkcie bo żaden punkt nie ma takich możliwości technicznych.
Radzę się najpierw dokładnie dowiedzieć i sprawdzić informacje a potem pierdoły wypisywać.
-
Anonimowy
Gość16 października 2009 o 23:36Liczba postów: 138396 -
Anonimowy
Gość17 października 2009 o 08:15Liczba postów: 138396proszę o pomoc!!!korzystałem z internetu w strefie taniego internetu w Play, oczywiście po wcześniejszym wykonaniu wytycznych z ulotki "Play Online w telefonie", oraz po wybraniu i zatwierdzeniu kodu blokującego transmisję danych poza strefa taniego internetu; jednak po otrzymaniu rachunku na kwotę kilkaset złoty, dowiedziałem się od niekompetentnego konsultanta Play, że pobierałem dane poza strefa taniego internetu. W centrum Częstochowy i po sprawdzeniu i otrzymanym potwierdzeniu, że znajduje się w strefie!!!
proszę pomóżcie!!!!!
-
Anonimowy
Gość17 października 2009 o 15:32Liczba postów: 138396byłem w strefie taniego internetu,sprawdzałem kodem *140# (zgodnie z wytycznymi na ulotce"Play Online w telefonie"). Wcześniej aktywowałem pakiet Play Online w telefonie poprzez wybranie i zatwierdzenie kodu *111*52*1#. Dokonałem także, przed korzystaniem z internetu, zablokowania internetu poza strefa taniego internetu w Play, poprzez wybranie i zatwierdzenie kodu *111*51*1# (zgodnie z w/w ulotką). Po tych czynnościach miałem pewność, iż korzystam z internetu w ramach usługi Play Online w taniej strefie….jak jeszcze mogłem się zabezpieczyć przed pobieraniem przez kartę SIM-jak to miało miejsce a nie powinno!!!!!!
Nie widzę tutaj błędu z mojej strony!!!!
Wiem, także od znajomego, iż były już takie manewry ze strony Play!!!!!
-
Anonimowy
Gość17 października 2009 o 15:56Liczba postów: 138396zaczyna mnie irytować współpraca z Play, gdy przenosiłem do nich numer wszystko wyglądało tak różowo…teraz już nie jest: zrywający się zasięg i cała gama niedogodności z tym związanych!!!! teraz sytuacja z rachunkiem, gdzie policzono krocie za korzystanie z internetu, a wykonałem wszystkie ich wytyczne-gdzie miałem korzystać w ramach wybranego pakietu..(opisywałem powyżej)…!!!!
Zastanawiam się nad rozwiązaniem umowy…tylko kwestia kar umownych….zapewne rujnująca…!!!!!
-
Anonimowy
Gość22 października 2009 o 21:51Liczba postów: 138396JA 2 razy zgłaszałem konsolidację faktur na 2 swoich
numerach, pierwszy raz dziewczyna z *500 w ogóle nie
wprowadziła zlecenia, po tygodniu chłopakowi z BOK
musiałem tłumaczyć co to jest aby przyjął ode mnie tą
dyspozycję. Za tydzień sprawdzę czy zostało to wykonane
czy dalej osoby które tam pracują są tylko od odbierania
połączeń, bo z niczego innego ich chyba nie szkolą… o
nadzorze nie wspominając… porażka… do końca umowy i
nigdy więcej… tańsze usługi pewnie sobie PLAY odbija
wielokrotnymi kontaktami z infolinią w tej samej sprawie…
-
Anonimowy
Gość29 października 2009 o 15:20Liczba postów: 138396W regulaminie jest jasno i wyraźnie napisane, że Klient po zakończeniu umowy może domagać się zdjęcia sim locka i że owa blokada usuwana jest w ramach istniejących możliwości technicznych.
Gruszka lepiej niech się nie kompromituje, gdyż w salonach sim locków w modemu się nie ściąga-są one wysyłane do techników Play.
Z telefonu owszem-kody są udostępniane od ręki i tylko w przypadku starych modeli (takich jak L760) wysyłane jest zapytanie do producenta. Ale modemy są wysyłane do specjalistów usług posprzedażnych czyli po prostu do techników pracujących w Play.
Brawo Panie Gruszka-proszę zganiać wszytsko na salony :]
-
Anonimowy
Gość30 października 2009 o 09:49Liczba postów: 138396 -
Anonimowy
Gość31 października 2009 o 07:38Liczba postów: 138396Play na kilka moich zgloszen o awarii ich wlasnych nadajnikow w koncu odpowiedzia mi ze nie ma w mojej lokalizacji ich zasiegu. 20 dni wczesniej rzecznik play oficjalnie na swoim blogu podal informacje ze jest zasieg play onlinie w kolejnych miejscowosciach. Ja sam korzystalem z nadajnikow play wiec wiem ze wlaczyli inna sparwa ze zamowilem pakiet internetowy i po kilku dniach na tydzien czasu nadajnikipadly. Mam to napisane w formie elektronicznej jak pracownik play zaprzecza oficjalnym informacjom o zasiegu swojego rzecznika. Inna sprawa ze po zmianie taryfy z one play 45 na 65 nie wylaczyli mi pakietu do wszystkich 30 minut za 10 zl mimo ze ten pakiet wedle regulaminu nie moze byc aktywny przy wyzszej taryfie. Minut nie dostaje ale 10 zl miesiecznie od 5 miesiecy doliczaja do faktur. Jak tak mozna robic. Dodam jeszcze ze zmieniajac taryfe zauwazylem ze pakiet 30 minut automatycznie nie zamienil sie w pakiet 50 minut ktory to obowiazuje przy tej taryfie. Wiec aktywowalem go sam. Oni mi natomiast naliczali oplate za dwa pakiety. Jedneg z tych pakietow wedle regulaminu nie moglem miec wlaczonego przy taryfie za 65 zl. To jest dopiero smiech na sali.
-
Anonimowy
Gość1 listopada 2009 o 18:50Liczba postów: 138396Od marca Play "nie może" zdjąć simlocka z mojej Motoroli. Kilka razy zgłaszałem się do salonów Play i czekałem bezskutecznie na otrzymanie kodu. Raz nawet wysyłali tel. do serwisu i też bez rezultatu. Czekam na kod do dziś …. jedyny komentarz – obsługa posprzedażna w Play to kpina !!!
-
Anonimowy
Gość1 listopada 2009 o 23:09Liczba postów: 138396 -
Anonimowy
Gość2 listopada 2009 o 16:40Liczba postów: 138396Sam mam problem z simlockiem w LG ale nie bedę wieszał psów na Play. Oczywiście wszystkie sieci usuwają simlocki od ręki?Kazda inna sieć to jeszcze większa kicha.W Orange miałem Sagema z którego do tej pory nie mogę zdjąć simlocka bo serwisy śpiewają za to 150 zł.Natomiast biorąc nowy tel. w Play możesz zażądać od razu bez simlocka co własnie uczyniłem i mam uwolnionego Samsunga Avilę. Jakość połączeń pozostawia trochę do życzenia ale "taniość" i zebrane minuty za odbierane połaczenia to wynagradzają.
-
Anonimowy
Gość3 listopada 2009 o 12:27Liczba postów: 138396mam podobny problem od prawie roku z Orange. Z nie do końca zależnych ode mnie przyczyn musiałem zerwać umowę w trakcie. Zapłaciłem kare 1200 zł (de facto mam modem za 1200 zł) po której nastąpiło rozwiązanie umowy. Od tamtego czasu nikt nie chce mi zdjąć sim-locka z modemu USB … tłumaczą się brakiem mozliwości
-
Anonimowy
Gość6 listopada 2009 o 09:53Liczba postów: 138396Po Pierwsze: Play rozpoczyna batalie o tani internet? to ja nie wiem co oni jeszcze wymyślą, skoro ich sieć jest w tak tragicznym połozeniu (mam na myśli prawie zero zasiegu), jesli oni obniża ceny za swój net, to zapewne jakimś kosztem i prawie pewne, że tym technicznym. Dlatego ja sobie nie już wyobrażam Playa jako poważnego gracza na rynku. PO DRUGIE: machloje Playa są ogólnie znane w Polsce, a pechowy salony może śmiało byc przykładem wszystkich 850!
-
Anonimowy
Gość7 grudnia 2009 o 14:49Liczba postów: 138396Internet Play to najgorszy internet jaki miałem w życiu od 12 lat nie zdarzyło mi się, żeby transmisja była celowo po stronie operatora "wieszana" w celu obniżenia obciążenia sieci. Tłumaczą to "pracami modernizacyjnymi", "problemem ogólnie znanymi nad którym pracują technicy a za które nie należy się rekomprensata" (nie należy się mimo, że nie działa, bo jest znane technikom – ręce oparają jak się słyszy takie tłumaczenie). Download powyżej 30 MB jest niemożliwy. Film na YoyTube staje w miejscu a wznowienie nie jest możliwe bo ich serwer proxy zwraca wielkość 0 B. To wygląda tak jakby celowo dodawali adresy z których ściągnięto więcej niż 30 MB do listy stałych blokad (nie ważne czy to poczta, płyta z Linuxem, patch do systemu, czy update do AV).
-
-
AutorWpisy