Start › Forum › Operatorzy › Operatorzy komórkowi › Dobra oferta z telefonem
-
AutorWpisy
-
-
Anonimowy
Gość19 lutego 2010 o 08:22Liczba postów: 138381Jeśli nie śpieszysz się z kupnem nowej słuchawki to warto pomyśleć o telefonie bez związku – deklarujesz kwotę jaką będziesz doładowywać i jak deklaracji dotrzymasz to po roku masz tanie telefony do wyboru. Ale jak nie dotrzymasz to się nic nie stanie, bo nie podpisujesz żadnej umowy ani nic takiego…
-
Anonimowy
Gość26 lutego 2010 o 10:44Liczba postów: 138381Zapominacie o Tak-tak Fonie. Przecież fajne telefony takie jak Avila można kupić za 49 złotych. Po za tym przez 2 lata numer utrzymać można za ledwie 400 zł. W lutym obniżyli stawki w Fonie, a do tego wszystkiego dodać jeszcze trzeba, że w tej ofercie obowiązują wszystkie bonusy z pre-paida
-
Anonimowy
Gość5 marca 2010 o 14:34Liczba postów: 138381A ja myslę, że wszystko zalezy od osobistych potrzeb i od tego czy sie dużo rozmawia. A co do tych podwojen, to ostatnio jakas moda jest chyba. W orange teraz jest ten abonament z podwojonymi minutami (w okresie promocyjnym ofc). Mogliby sie operatorzy na jakas kreatywnosc wysilic.
-
Anonimowy
Gość5 marca 2010 o 17:47Liczba postów: 138381Wszystko zależy od potrzeb i oczekiwań użytkowników, ale taki TTFon np. jest jedną z najbardziej elastycznych ofert.Jedyny warunek to aktywny stan konta, a doładowywać można raz na 3 miesiące za 50zł, w promocjach podwójnego doładowania itp. Każde doładowanie przedłużające termin ważności konta, termin ważności karty przedłuża. Np. W TTFonie ładujesz jednego dnia 2X za 50zł i masz 6 miesięcy ważności. W Orange przy takim samym sposobie- tylko 3 miesiące ważności, bo nie ma sumowania terminów ważności.
Abonament daje ci określoną liczbę usług, za którą musisz co miesiąc płacić. Czasem możesz tej sumy nie wykorzystać (ale Twój rachunek nie jest mniejszy), czasem możesz poza te kwotę wyjść (czyli Twój rachunek jest większy). Lepiej wziąć ofertę, w której sam decydujesz za ile rozmawiasz przez miesiąc, za ile i czy w ogóle chce ci się w danym miesiącu rozmawiaćCo do mody na podwajanie…w abonamencie Orange może podwajają ilość minut, ale tylko w okresie promocyjnym. W praktyce masz 2x więcej tylko przez 3, 6 miesięcy? W abonamentach Ery podwojenie minut dostajesz przez cały okres trwania umowy, więc ja bym nie szedł drogą Orange.
-
Anonimowy
Gość15 marca 2010 o 09:38Liczba postów: 138381jeśli chodzi o porównanie telefonu bez związku i TTFonie – jedna zasadnicza różnica – w telefonie bez związku nie ma umowy,nic się nie stanie jeśli nie dotrzyma się warunków… w TTFonie aktywne konto TRZEBA utrzymać. Telefon bez związku to świetna sprawa dla osób, które nie mają pewności, co do ich płynności finansowej…
-
Anonimowy
Gość19 marca 2010 o 11:16Liczba postów: 138381[quote="Boca":18jdot2w]W przypadku Ery to nie byłoby od razu samobójstwo, wprowadzają przecież mnóstwo kosztownych promocji, takich jak np. podwójne doładowania czy darmowe rozmowy w sieci w Heyah.[/quote:18jdot2w]
Boca, gdyby dawali telefony warte na rynku kilkaset złotych, a klienci wydawali przez rok na połączenia tą minimalną kwotę, czyli 200 zł to nie byłby do dobry deal, ludzie korzystali by z TT Fona tylko po to by zdobywać telefon.
-
Anonimowy
Gość19 marca 2010 o 16:05Liczba postów: 138381Zastanawiam się nad tym, czy wziąć Tak Tak Fona własnie dla telefonu. Na telix pojawiła się informacja, że wprowadzają Samsunga Avilę z gps’em za 199zł, wiec to mega tanio. Utrzymanie drugiego numeru to pikus, 50zł na 30 miesiące. No i kasę zamiast na telefon mógłbym w ratach spłacać i wykorzystywać ją na usługi, zwłaszcza, że w TTFonie jest wiele możliwości obniżenia kosztów połączeń wewnątrz sieci.
-
Anonimowy
Gość26 marca 2010 o 10:48Liczba postów: 138381No tak, ale przecież w TT fonie obowiązują te same bonusy co w TT i tym sposobem można wiele zyskać. Przykład – mamy podwójne i jedno 50 zł podwojone, a tym sposobem kasy do wykorzystanie o 1/3 więcej. Inaczej tak jak teraz mamy mega doładowanie – 100 minut do sieci i na stacjonarne za doładowanie 50 zł. Trzeba się tylko orientować
-
Anonimowy
Gość15 kwietnia 2010 o 14:33Liczba postów: 138381Boca, ale w podwójnych dlaczego telefon ma od razu być skarbonką? wystarczy mądrze doładowywać. Można dostać drugie tyle gratis, ale nie trzeba od razu ładować na maksa. W TT minimalne doładowanie to 25zł, można doładować 2 razy za 25 zł, dostać 25 zł ekstra i już ma się stawki za wszystkie usługi niższe o 30%. W Heyah wystarczy 2X za 20zł. I to nie jest skarbonka. Jak ktoś dzwoni więcej, to lepiej doładowywać na maksa- bo ma się wszystko nawet 2Xtaniej.
Podwojenia obowiązują też w Tak Tak Fonie, więc można mieć zwykły prepaid ze stawkami o połowę niższymi niż w cenniku, bez konieczności comiesięcznych doładowań i do tego dobry telefon za symboliczne 1zł. -
Anonimowy
Gość16 kwietnia 2010 o 23:35Liczba postów: 138381 -
Anonimowy
Gość28 kwietnia 2010 o 16:32Liczba postów: 138381
-
AutorWpisy