Start › Forum › Operatorzy › Operatorzy komórkowi › Bunt wirtualnych operatorów wobec UKE
-
AutorWpisy
-
-
-
Anonimowy
Gość22 maja 2009 o 07:42Liczba postów: 138210Wirtualni chcą sami siebie zarżnąć. Moim zdaniem Pani Ania ma rację, ich zadaniem jest minimalizowanie kosztów, a nie pobieranie większych opłat. Coś na zasadzie wirtualnych opów stacjonarnych – voip. Konkurują tym , że ruch w OBIE strony jest tańszy niż w tepsie. Szanowni wirtualni będą niszową grupą z zamkniętymi kręgami abonentow i przewagą połączeń wewnętrznych. Z zewnątrz będzie mało połączeń. Jeśli one będą drogie to sami zbudują sobie tamę i nawet grupa o wspólnych interesach nie powstanie.
-
Anonimowy
Gość22 maja 2009 o 08:09Liczba postów: 138210~tl111 Uważam całkiem podobnie jak ty w tej wypowiedzi . Jednak postawione przez ciebie tezy rozciągam szerzej . Również tacy operatorzy jak CP i Play powinni zrozumiec że "ich zadaniem jest minimalizowanie kosztów, a nie pobieranie większych opłat" i dodam jeszcze – osiąganie zysków z usłu a nie "dotacji" . Wiele razy tez zauważałem , że Play może w rezulacie stracić będąc nadmiernie i zbyt długo chroniony: " Z zewnątrz będzie mało połączeń. Jeśli one będą drogie to sami zbudują sobie tamę " . Przecież dysproporcja między połączeniami za 20 -30gr do "wszystkich" a 60-70 do Playa jest już zbyt rażąca . Też cenię p. Streżyńską , lecz każdy popełnia błędy . A błedem i psuciem rynku jest dalsze trwanie przy "nakazie" przymusowej dotacji Playa i CP przez ok 50 mln potencjalnych użytkowników telefonii w Polsce .
-
Anonimowy
Gość22 maja 2009 o 08:42Liczba postów: 138210Lucek w pełni popieram Twój komentarz. Niestety dla większości playowców co dobre dla Playa nie może być dane innym Z drugiej strony operatorzy MVNO nie mają własnej infrastruktury, a tylko korzystają z innych operatorów, więc nie muszą wydawać wielkich kosztów na inwestycje. niestety opieka nad prywatną firmą jaka jest Play też musi mieć swoje granice. Protesty są dla pomocy przez państwo stoczniom, górnikom, czy kolejarzom ale jakoś ich nie widać, gdy swoimi pieniędzmi dotujemy operatora prywatnego. Może ktoś to mi wyjaśnić?
-
Anonimowy
Gość22 maja 2009 o 13:57Liczba postów: 138210~widex Startujący wtedy operatorzy musieli spłacac olbrzymie koszty koncesji – przenosząc to na klientów . Nie było takiej ich ochrony , jaka jest teraz .(więcej w poscie do art. niżej) Koszty koncesji dla nowych operatorów (w tym Play) są nieporównywalnie niższe . Operatorzy ci startowali w jednym czasie i nie było MIEDZY NIMI różnic w MTR . Nawet nie wiem ,czy tak to sie wtedy odbywało . To jedynie użytkownicy państwowej Telekomunikacji płacili więcej za połączenia na komórki . Tylko nie wiem , czy korzystali na tym klienci telefonii komórkowej . Bo chroniono wtedy raczej państwowego monopolistę . Dziś mamy CAŁKIEM odmienne warunki na rynku . Kiedyś chodziło o BUDOWĘ nowoczesnej telekomunikacji , dziś raczej o zwiększenie konkurencji .
Nie jest to obrona W3 – co zarzucają mi bezmyślni obrońcy przymusowego dotowania "jedynie slusznej sieci" przez ok 50 mln potencjalnych użytkowników telefonii w Polsce – tylko pokazanie przyczyn i skutków .
-
-
AutorWpisy