Świat od 20 lat dokonuje operacji bankowych przez internet. W Polsce stało się to możliwe w 1998 r. i od tego czasu wiele się zmieniło. Oczywiście nadal główną formą płatności jest gotówka, ale bardzo często korzystamy również z kart płatniczych. Obecnie możemy też płacić za pomocą urządzeń mobilnych. Pojawia się jednak pytanie, czy zdołamy się do tego przekonać i uznamy, że strach miał tylko wielkie oczy.
źródło: infoWire.pl
Kan
peopay bajer, placic mozna w kazdym terminalu zblizeniowym do kwoty 50zl, powyżej tej kwoty niektóre terminale odmawiają przyjmowanie platnści, trzeba włożyć do czytnika kartę, ale karty nie mamy, bo jest telefon … Mimo to, warto placic telefonem, bo strasznie wygodnie 😉 A juz niedługo będzie kilka banków i mozliwosc wybierania „karty” w telefonie do placenia. Peopay wymaga polaczenia z internetem, ale BZ WBK już deklaruje, ze u nich platnosci beda offline, choć powinna być możliwosc wyboru bezpieczenstwa i ryzyka przez klienta banku
Skoro nie masz karty a terminale nie przyjmują płatności telefonem powyżej 50 PLN to nie robisz zakupów za więcej niż 50 PLN? Bo jednak większość ludzi raczej robi i musi mieć kartę. A wtedy telefon ma same wady. Może się rozładować i się nie zapłaci. Mogę mieć kilka kart jak się jedna zepsuje to zapłacę inną. A jednak kilka telefonów to rzakdo kto ma…
no niestety w banku powiedzieli mi, że przyjmowanie platnosci kwot powyzej 50zł, to nie kwestia techniczna terminali, tak został ustawiony, a tankowanie w Orlenie za 50zł to niewiele … Mam nadzieję, że to się zmieni, bo zmiana terminali na zbliżeniowe to jedno, a możliwość płacenia zbliżeniowego powyżej 50zł to drugie.
Najbardziej podobają mi się dyskusje ludzi którzy nie mieli do czynienia z płatnościami telefonem. Osobiście mam smartfona z zainstalowaną kartą płatniczą Orange Finanse (Orange Finanse prowadzi mBank, markę dostarcza Orange). Płace wszędzie gdzie są terminale zbliżeniowe – Biedronka, Orlen, spożywcze, hipermarkety, małe sklepy osiedlowe itd. Nie zdarzyła mi się sytuacja gdzie powyżej 50 zł terminal nie przyjąłby pinu. Nie wiem skąd te bajki opowiadacie że powyżej 50 zł terminale odmawiają przyjmowania płatności. Wiem tylko że część sprzedawców tak myśli i mówi. Raz chciałem płacić zbliżeniowo powyżej 50 zł kartą i sprzedawca mi mówi że muszę wsunąć kartę bo inaczej nie zapłacę a ja mówię że zapłacę i sprzedawca nie ma racji. Udowodniłem że racja była po mojej stronie po prostu płacąc. Nie uważam że płatności telefonem są wygodniejsze czy szybsze. Po prostu korzystam z promocji Orange Finanse 5% zwrotu za wszystkie tranzakcie telefonem.
@K A mi się podobają komentarze takich hura entuzjastów, co dostali zabaweczkę i się nią bawią. Co jest złego w starej poczciwej karcie płatniczej? Jak wprowadzą wczepiane chipy to tacy jak ty się ustawią w kolejce i jeszcze będą narzekać co tak wolno się kolejka przesuwa.
„Najbardziej podobają mi się dyskusje ludzi którzy nie mieli do czynienia z płatnościami telefonem”. A mi się podobają dyskusje z takim jak ty, ktory ma ograniczone doświadczenia z platnosciami telefonem, masz doświadczenia u jednego operatora i to ze specjalnym SIMem od operatora, ja płacę przez Peopay poprzez HCE i dodatkowo zawsze online. Napisałem, że niektóre terminale nie przyjmuja platnosci powyzej 50zl, spotkałem się z tym tylko 2x, wiec, ty mogles nie trafic ani razu. Poza tym było to dla mnie tak dziwne, że zadzwonilem do banku i to bank podał mi taką informację, po sprawdzeniu przyczyny odmowy przyjęcia platnosci przez terminal.
Do Zzzz – radzę nauczyć się czytać ze zrozumieniem, albo czytać do końca kogoś komentarze, jeśli twój komentarz był do mnie. Ja napisałem że płatności telefonem nie są wcale wygodniejsze czy szybsze od płatności kartą. Rozwinę – dla osób które mają przy sobie telefon jak i kartę wszystko jedno jest czym zapłacą. Ja płace telefonem wyłącznie dlatego bo mam z tego korzyść – napisałem wcześniej jaką.
Do Adama – czy mam małe doświadczenie płacąc praktycznie codziennie w różnych sklepach telefonem? Nie sądzę. Nie mam doświadczenia z HCE banku PEKAO, ale jest to jedna z technologi płatności i równie dobrze mogę napisać że Ty nie masz doświadczenia płacąc dedykowaną kartą operatora. Prawda jest taka że to terminal przyjmuje płatność zbliżeniową niezależnie czy jest to telefon z dedykowaną kartą sim (dostępne w Orange i T-Mobile), rozwiązanie HCE (aplikacja która musi być online z bankiem), brelok zbliżeniowy wydawany np. w PKO BP czy też naklejka zbliżeniowa wydawana dodatkowo w większości banków. Cieszę się że rozwinąłeś wcześniejszą wypowiedź, że płatności powyżej 50 zł nie przyjęło ci tylko 2x. To nie są „niektóre” tylko nieliczne wyjątki najprawdopodobniej pierwsze terminale z funkcją zbliżeniową, którą ktoś błędnie ustawił. Zdarzają się też przecież terminale bez możliwości płacenia zbliżeniowo.
Teraz wyjaśniłeś wszystko szczegółowo, również się z tym zgadzam, ale ja mam inne nastawienie do platnosci telefonem. Moim zdaniem platnosci mobilne będą co najmniej tak popularne, jak płatności zblizeniowe kartą, bo to jednak wygoda. Na Allegro tysiące ludzi kupuje „etui antykradzieżowe” na kartę zbliżeniową, oni powinni być szczególnie zainteresowani płatnościami telefonem, które można w każdej chwili wyłączyć.
Płatności zbliżeniowe telefonem rozwiną się tak naprawdę dopiero wtedy , gdy zniknie konieczność wiązania się z kolejnym pośrednikiem tj konkretnym operatorem telekomunikacyjnym . To nie tylko śmieszne ale absurdalne , że aby płacić telefonem MUSZĘ dodatkowo zawrzeć umowę i to abonamentową z konkretnym operatorem , często innym niż ten z którego korzystam dotychczas . Odpowiedni telefon plus odpowiednia aplikacja banku z którego korzystam powinna wystarczyć . Tu kłania się system BLIK , który nie jest w żaden sposób związany z konkretnym operatorem telekomunikacyjnym i nie potrzebuje telefonów z NFC . Ale musi być rozpowszechniony no i nieco łatwiejszy w stosowaniu .
a ja uważam, że BLIK ma szanse tylko wtedy, gdy właśnie będzie potrzebował NFC, ręczne przepisywanie kodu do terminala to jest właśnie pomyłka. Już pracują nad tym i BLIK będzie korzystał z NFC, wtedy to będzie faktyczne płacenie telefonem.
Chwaliłem BLIKa tylko dlatego , że nie jest związany z żadnym operatorem telekomunikacyjnym . Ręcznego wpisywania kodu do terminala można uniknąć np przez wyświetlanie kodu paskowego na ekranie telefonu zamiast lub równolegle z kodem cyfrowym i użycie czytnika połączanego z kasą . Pomysł za darmo (sic!) do rozpatrzenia przez twórców BLIKa , a pozwala korzystać z niego na różnych telefonach , także tych bez NFC .
Lucek radzę najpierw gdy się wypowiesz poczytać trochę w temacie a potem się wypowiadać. „Płatności zbliżeniowe telefonem rozwiną się tak naprawdę dopiero wtedy , gdy zniknie konieczność wiązania się z kolejnym pośrednikiem tj konkretnym operatorem telekomunikacyjnym” – takie rozwiązanie już jest, nazywa się HCE – stosuje je Bank PEKAO. Nie musisz się wiązać z jakimkolwiek operatorem. Wadą tego rozwiązania (lub dla niektórych zaletą) jest konieczność bycia on line z bankiem przy dokonywaniu płatności. „To nie tylko śmieszne ale absurdalne , że aby płacić telefonem MUSZĘ dodatkowo zawrzeć umowę i to abonamentową z konkretnym operatorem” – uświadomię Cię że NIE MUSISZ np. w Orange podpisywać umowy na abonament aby korzystać z płatności zbliżeniowych. Jedynie co MUSISZ to posiadać kartę SIM NFC. Ja taką dostałem już 2 lata temu przy przenoszeniu numeru na kartę. Technologia NFC na karcie sim działa w ten sposób że wgrywasz kartę płatniczą na kartę sim, poprzez transmisję danych komórkową (nie z wifi). Zaletą tego rozwiązania jest brak konieczności bycia online, włączasz antenę NFC w telefonie i po prostu płacisz jak kartą. Problemy są tak na prawdę gdzie indziej. Karta którą dostałem miała już fabrycznie wgraną kartę płatniczą przedpłaconą mBanku. Gdy chciałem wgrać kolejne karty pojawił się problem. Część smartfonów wymaga brandowanego oprogramowania operatora, niektóre jak już go mają i tak nie pozwalają wgrać kart płatniczych np. Samsung A3, choć jak już się wgra karty płatnicze na sim na innym telefonie to działają bez problemu. A część telefonów np. LG F60 bez brandingu wszystko wgrywa bez problemu. Wniosek nie wystarczy mieć telefonu z NFC i katy Sim NFC, trzeba mieć jeszcze zgodny smartfon. Wybacz mi ale BLIK co najwyżej nadaje się do wyciągania kasy z bankomatu. Raz płaciłem w sklepie z ciekawości i zatrzymałem kolejkę w sklepie na 15 minut. BLIK jest opłacalny dla banków bo nie płacą prowizji Mastercard i Visie.
~Jaro Swoje rady zatrzymaj dla siebie . Nie napisałem niczego niezgodnego z prawdą . Dopiero niedawno pojawiła się komercyjnie technologia HCE używana przez Pekao SA . Nawet jeżeli w Orange mogę korzystać przy płatnościach zbliżeniowych telefonem także z pre-paida (?) to oznacza narzucenie operatora . Jeżeli korzystam z innego operatora niż współpracujący z bankiem z którego korzystam to co mam zrobić – zmienić bank czy operatora komórkowego ? Po co mi – w zdecydowanej większości banków – przymusowy pośrednik , tj operator komórkowy? Co do BLIK -to podałem motywy , podałem pomysł (za darmo ) na uproszczenie jego użycia . Gdyby BLIK pokazał się 2 lata temu byłby pewnie hitem . Dla przeciętnego użytkownika nie ma możliwości przypisania samodzielnie (lub przez aplikację bankową) dowolnej karty (prócz Pekao ? ) do telefonu z NFC , a to dopiero doprowadziłoby do szybszego rozwoju płatności zbliżeniowych telefonem . P.S. Mnie zapłacenie w markecie BLIKiem zajęło tyle samo czasu co wklepanie PINu . Co prawda „wywolanie” kodu zacząłem w czasie skanowania moich zakupów .