Inteligentna elektronika dominuje, jako prezent gwiazdkowy. Zamiast tradycyjnego krawata. Polacy coraz chętniej kupują w prezencie świątecznym gadżety z zakresu inteligentnej elektroniki. Warto przy tym wspomnieć, że trend ten zauważyli także operatorzy i do oferty kompleksowych usług – czyli telefonicznych, internetowych, telewizyjnych, bankowych, ubezpieczeniowych czy energii elektrycznej, coraz częściej zostaje wprowadzona nowa kategoria urządzeń, które są podstawowymi i niezbędnymi w każdym gospodarstwie domowym, czyli sprzęt AGD.

Odkurzanie nie należy do najprzyjemniejszych domowych obowiązków – chyba, że mamy w domu robota sprzątającego. Jeszcze kilka lat temu tego typu rozwiązania kojarzyły się z wysokimi kosztami, dzisiaj są one znacznie tańsze i bardziej dostępne. Najnowsza propozycja z Biedronki, robot sprzątający Hoffen Systematic z wbudowanym zestawem czujników, która pozwala mu się poruszać po pomieszczeniu kosztuje tylko 299 zł. Cena wydaję się naprawdę atrakcyjna, ale czy może być aż tak pięknie, że w odkurzaniu wyręczy nas tak tani robot? Czy możemy się już całkiem pozbyć tradycyjnego odkurzacza? Też się nad tym zastanawialiśmy. A test dał jednoznaczną odpowiedź.
Na początek główne cechy:
- Czujnik: antykolizyjny, wykrywania schodów
- Wskaźnik rozładowania akumulatora
- 6 trybów sprzątania
- 2 szczotki obrotowe i otwór ssący
- Pojemność zbiornika 0.6l
- Filtr podwójny (w tym HEPA)
- Szerokość sprzątania 340 mm
- Wykrywanie schodów / uskoków, ścian / (wbudowane sensory)
- Akumulator 10,8 V, 1300 mAh, Ni-MH
- Do 45 minut pracy
- Wymiary 314 x 82 mmm
- Waga: 2000g (bez akcesoriów)

Sprzęt dotarł do nas w opakowaniu, które graficznie i opisowo prezentowało najważniejsze funkcje urządzenia. W zestawie znajduje się robot sprzątający, 2 pary wymiennych szczotek, zapasowe filtry do pojemnika na śmieci, zasilacz i instrukcja obsługi.

Na początek warto wspomnieć o tym, jak taki sprzęt działa, w jaki sposób radzi sobie z kurzem i co z ładowaniem – w końcu mamy do czynienia z odkurzaczem bezprzewodowym.

Obsługa urządzenia z poziomu wyświetlacza LCD jest prosta. Automatyczny robot sprzątający Hoffen Systematic posiada 6 trybów pracy, dzięki którym automatycznie odkurza, usuwając z podłóg kurz, zabrudzenia i sierść zwierząt. Standardowy czas pracy to 20 min, ale łączny czas pracy wszystkich trybów nie może przekroczyć 45 min.

Można go regulować przyciskami, które znajdują się po prawej i lewej stronie wyłącznika. Urządzenie przechodzi kolejne tryby pracy. Zaczyna od „Sprzątania punktu”, a następnie przechodzi do trybu „Wyszukiwania ścian i sprzątania pomieszczenia”. Kolejnym etapem jest tak zwane „Czyszczenie całego pomieszczenia”. Następnie włącza się tryb „Czyszczenia przy ścianach i sprzątanie pomieszczenia”. Kolejny etap to „Swobodne sprzątanie pomieszczenia” i na końcu urządzenia rozpoczyna „Sprzątanie pod łóżkiem”. Wysokość robota wynosi zaledwie 8,2 cm, dzięki czemu odkurzacz wjedzie i posprząta również pod niskimi meblami. Gdy ten tryb zostanie aktywowany, a robot nie wykryje łóżka, zakończy pracę. Warto przy tym pamiętać, że urządzenie nie jest przeznaczone do pokonywania przeszkód, w tym także stromych podjazdów, wjeżdżania przez wysokie progi, na grube dywany przewody, a także głębokie łączniki pomiędzy powierzchniami takimi jak kafelki i panele.

Natomiast specjalna konstrukcja szczotek obrotowych, połączonych z mechanizmem zasysającym powoduje, że czystości zabrudzone pomieszczenie. Mechanizm obrotowy jest na tyle szybki, że brud bez problemu przedostaje się do głównego pojemnika – po zakończeniu czyszczenia należy go wyjść i wyczyścić.

Robot sprzątający funkcjonuje głównie dzięki sensorom, które niejako tworzą siatkę pomieszczenia. Aby poruszać się po sprzątanym pomieszczeniu Hoffen Systematic jest wyposażony w czujniki, dzięki którym dokładnie posprząta wzdłuż ścian i przy meblach, nie uszkadzając ich przy tym. Dodatkowo ominie napotkane przeszkody oraz nie spadnie ze schodów. Zainstalowane oprogramowanie sprawia, że urządzenie zachowuje się inteligentnie, a przynajmniej sprawia takie wrażenie. Usunięcie przedmiotów i niepotrzebnych krzeseł ze sprzątanego pomieszczenia pozwala urządzeniu dokładniej określić położenie ścian, a co za tym idzie skuteczniejsze i szybsze sprzątanie. Skuteczność sprzątania zależy, bowiem od tego, czy robot jest w stanie trafić w każde miejsce w mieszkaniu – nogi krzeseł nie zawsze są czytelne dla czujnika zbliżeniowego, aby go aktywować i robot nie wie, że musi się cofnąć. Warto podkreślić, że w przypadku takiej konieczności, to za pomocą wirtualnej ściany (może to być np. tektura) istnieje możliwość wyznaczenia, albo ograniczenia powierzchni sprzątania.

Skuteczność systemu sprzątającego można określić jednym słowem – poprawna. Taki robot to raczej wspomaganie sprzątania w domu, a nie jego główne narzędzie. Pozbiera na bieżąco kłaki zwierząt i kurz. Włókna szczotek obrotowych posiadają spore rozmiary, co pozwala im na efektywną walkę z kurzem wzdłuż ścian i z zakamarków, a ssawka usuwa z powierzchni niewidoczne dla oka mikrozabrudzenia. Sprzęt ten ma jednak problem, z asortymentem rozsypanym na wykładzinach – typu cukier, ryż, kasza, piasek, tutaj raczej zawodzi. Brudne dywany należą do największych wyzwań dla tego odkurzacza. Najbardziej jest to widoczne przy czyszczeniu grubych i puszystych dywanów, lepiej radzi sobie ze zwykłymi wykładzinami i na gładkich powierzchniach. Dlatego nie zastąpi solidnego odkurzania klasycznym odkurzaczem. Na Plus można zaliczyć jego w miarę cichą pracę.
Dni ze sprzątającym robotem wystarczą, żebym zrozumiał, iż nie mam co liczyć na to, że kiedy go kupię mojej piękniejszej połowie, to będę mógł relaksować się na kanapie, podczas gdy urządzenie zrobi wszystko za mnie. Hoffen Systematic automatycznie utrzyma, w czystości gładką podłogę i co najwyżej wykładzinę. Jednak robot ten kapituluje w starciu z kłaczkami zwierzęcej sierści, zwłaszcza przy próbie czyszczenia grubych i puszystych dywanów. Gdzie, zatem się sprawdzi? W mniejszych i średniej wielkości pomieszczeniach, z twardymi powierzchniami, a także chodnikami i wykładzinami, gdy zapewnimy mu odpowiedni układ mieszkania i niezagraconą podłogę. W mieszkaniach o dużych powierzchniach akumulator niestety trzeba doładowywać, bo na jeden raz nie daje rady. Niezastąpiony może być jako robot sprzątający pokój dziecięcy, czy w akademiku zawsze zagonionego studenta/studentki. Jest lekki, bezprzewodowy i nie zajmuje dużo miejsca. A przede wszystkim nie kosztuje majątek, pozwalając nam sprawdzić, czy taki sprzęt naprawdę jest nam niezbędny.
Hoffen Systematic AR-2U od 8 grudnia dostępny jest w Biedronce w cenie 299 zł.
Sprzęt do testów dostarczyła firma myPhone
Andrzej Kisiała



Jeżeli jest ktoś zdziwiony, że portal telekomunikacyjny testuje sprzęt AGD, to lecę się wytłumaczyć. Jak na początku zaznaczyłem operatorzy telekomunikacyjni coraz częściej oferują taki sprzęt w promocjach, a zbliża się okres prezentowy, więc postanowiliśmy przetestować nowość myPhone, producenta telefon ów komórkowych dla naszych Czytelniczek i Czytelników. Andrzej
informacji z rynku telekomunikacyjnego będzie coraz mniej i takie użyteczne wstawki nie zaszkodzą.
mam coś podobnego bardziej znanej firmy.
niestety ale taka podstawowa konfiguracja ma niewiele wspólnego z samodzielnym sprzątaniem a więcej z ciągłym nadzorem, uwalnianiem, czyszczeniem, ładowaniem.
niby sprząta ale ciągle masz go na oku – szybciej wychodzi wyciągnięcie odkurzacza i zrobienie samemu.
jeśli faktycznie ma sam sprzątać to musi mieć samodzielne ładowanie i czyszczenie!!! oraz być inteligentniejszy bo inaczej zapętli się wokół nogi stołu itp.
tylko że taki model kosztuje duużżżoooo więcej i nie do końca pewne czy to ma sens, może w domu z dużym salonem, kuchnią, korytarzem na jednym poziomie z twardą podłogą inaczej można przeżyć rozczarowanie.