Start Forum Odpowiedz na:

KyokoMai
Członek
Liczba postów: 143

Nie rozumiem tej regulacji. Sam mam ponad 60 kart zarejestrowanych na siebie z prostego powodu. Mam pod swoją opieką całą rzeszę Chińczyków (studentów), którzy sami niczego nie zrobią. Ile to razy trzeba coś wyjaśniać z operatorem, itp. Gdy karta jest zarejestrowana na mnie – podchodzę do salonu przy okazji, załatwiam i po kłopocie. Gdy karta jest na kogoś innego (Chińczyka), trzeba go fatygować (pojechać po niego, pojechać do salonu, odwieźć go), itp. Często jestem za granicą i wyjaśnienie sprawy przez telefon jest bezproblemowe. W przypadku konieczności, żeby Chińczyk porozmawiał – praktycznie niewykonalne. Wprowadzili sobie konieczność rejestracji kart SIM, to porejestrowaliśmy wszystko na mnie i po kłopocie. Uważam, że taka regulacja nie jest zgodna z prawem i dopiero wtedy trzeba będzie kombinować (rejestrować na osobę podstawioną i podawać się za tą osobę w przypadku konieczności wyjaśnienia jakiejkolwiek sytuacji). T-Mobile, sami sobie strzelacie w kolano.