Gość
16 czerwca 2016 o 21:19
Liczba postów: 138386
moj rozmówca pisze o kompleksach? To nie jest rzeczowy argument, ale osobisty atak (czytaj strategia bezradności, gdy już brakuje argumentów), jeszcze brakuje mi tu 'ostatecznego’ wyroku, ze „uczciwy Polak niczego nie musi sie bać”. Ano nie musi, poki nie obudzi sie sie jutro w państwie policyjnym ala George Orwell. Boze, co ja pisze.. czy pokolenie wolnych minut i 10 GB słysząło cos o Orwellu albo o Johnatanie Franzen???