Gość
1 września 2011 o 14:45
Liczba postów: 138392
Pomysł z punktu widzenia wyborcy rewelacyjny – można porozmawiać z politykiem, na którego chce się głosować, nie kupować kota w worku i to na jego koszt. Tylko czy politycy, którzy tak deklarują swoją otwartośc na wyborców odważą się z tego narzędzia skorzystać?