Start › Forum › Inne › Bezpieczeństwo › Bazy osobowe Polaków znalezione na śmietniku
-
AutorWpisy
-
-
Mimo Ustawy o Ochronie Danych Osobowych nakazującej kasowanie kluczowych informacji cyfrowych, w dużej części instytucji publicznych w Polsce polityka bezpieczeństwa nie obejmuje ochrony informacji przechowywanych na twardych dyskach, popularnych pendrive’ach i innych cyfrowych nośnikach. .
-
Anonimowy
Gość31 sierpnia 2010 o 16:12Liczba postów: 139504Zazwyczaj bardzo „pozytywnie” mnie nastrajaja tego typu artykuly.
Jakze radosnie bowiem patrzec jak kolejna zagraniczna, wysoce specjalistyczna firma informatyczna proponuje rozwiazania (programowe) polskiej budzetowce za kilka tysiecy zl z kieszeni polskich podatnikow.
Rozwiazania, ktore dostepne sa juz od kilku lat ZA DARMO! jako programy na licencji open source czy GNU.
Ktos zapewne powie – ale to takie „prestizowe” no i certyfikowane przez wielkiego zagranicznego specjaliste. Ja odpowiem wprost – to algorytmy do nadpisywania (kasowania) danych sa certyfikowane i to jest istotne.
Rozpacz wiec, to malo odpowiednie slowo, gdy widzi sie, ze przecietne, ale „certyfikowane” programy, uzywajace tych samych, znanych od lat i sprawdzonych algorytmow sa wciskane polskim urzedom wylacznie… w zwiazku z niewiedza zatrudnianych tam informatykow.
Oczywiscie rozwiazania sprzetowe (degaussery / demagnetyzery) popieram. Ale to juz inna kategoria cenowa i brak licencji za „ilosc”. Tutaj certyfikacja bardzo sie przyda i zwykla „wiertarka” stanowczo nie wystarczy.
-
-
AutorWpisy