Start › Forum › Rozrywka › TV i muzyka › Ponad milion utworów legalnie za grosze w Muzodajnia.pl
-
AutorWpisy
-
-
-
Anonimowy
Gość17 listopada 2010 o 21:31Liczba postów: 139263Tak. Muzodajnia to bardzo ok sprawa.
Sorry że trochę nie na temat ale jestem strasznie dumny że Muzodajnia-krajowa firma pokazała takim potentatom jak iTunes i Nokia Music Store jak handlować muzyką w XXI w.!
Sprzedaż piosenek kilkadziesiąt(!) razy taniej niż wspomniane globalne kolosy i udowodnienie że LEGALNE MOŻE BYĆ TANIE zasługuje na oklaski.
I tyle 🙂 🙂 🙂 -
Używam, skusiłem się. Nie żałuję ogólnie… Niestety niedorubek spowodowanych zadziwiającą flozofią jest mnóstwo. Np. z niektórymi wytwórniami jest umowa, ze piosenek czy ogólnie utworów krótszych niż 60 sekund nie umieszcza się w katalogu! Głupota? Chyba tak. Bo po co komu płyta, która stanowi całoś z krótkim intro na pczątku albo wydzielonym jako odrębna ścieżka „przemówieniem” artysty do publiczności co jest częste na płytach koncertowych, albo jest najnormalniej częścią „spektaktu” jak w przypadku koncertu berlińskiego Watersa… To chore – tylko dziwak albo ktoś komu ie zależy na tym co robi mógł wpaść na taki pomysł.
Jest wiele innych niedoróbek, ale dotycy to tych płyt, które wolałbym mieć na półce. Muzodajnia jest dla mnie bowiem źródłęm tej muzyki, którą lubię, ale nigdy płyty bym nie kupił bo radio, którego słucham wystarczająco często puszcza tę muzykę, albo chociaż przypomina mi, że to kiedyć było nagrane 😉 -
NIe wiem jak warunku licencyjne a to co teraz powiem, ale muszę w więksośzki przypadków edytować tagi plików i poprawiaż dane, wprowadzać te informacje, których nie ma itp. Nawet zdarza się, ze tak jest całkowicie pusty. To też traktuję jako lekceważenie odbiorcy.
W Nokii wyraźnie pszą, ze nie wolno tknąć pliku, nie wiem jak dobrze są przygotowane, ale za cenę 3,49 za plik nawet okładaka płyty powinna być w tagu a użytkownik nie powinien szukać autorów słów czy muzyki po internecie 😉
-
-
AutorWpisy