Wraz z rozpoczętym sezonem wakacyjnym skandynawski producent przeglądarek, Opera Software, udostępnił dzisiaj finalną wersję zupełnie nowej przeglądarki na Windows i Mac, która debiutuje wraz z odmienionym wyglądem i całkowicie nowymi funkcjami.

Jeśli miałbyś spędzić na każdej stronie światowej sieci jedną sekundę, potrzebowałbyś ponad dwudziestu lat nieprzerwanego przeglądanie, by zobaczyć je wszystkie. To z grubsza tyle, ile trzeba by poświęcić na spędzenie tygodnia w każdym ponad półmilionowym mieście świata. Być może nigdy nie uda ci się odwiedzić wszystkich ciekawych miejsc na świecie, ale od teraz surfowanie po oceanie inspirujących treści jest prostsze niż kiedykolwiek.
Oto przewodnik, jak podróżować po nowym świecie treści szybciej i prościej:
1. Pobieramy najnowszą Operą na Windows i Mac za darmo.
2. Odświeżone szybkie wybieranie Opery zapewnia bardziej inteligentny sposób organizacji ulubionych stron. Możemy przeciągnąć jedną miniaturę na drugą, by zgrupować je wedle kategorii, np. w folder z hotelami, opcjami zwiedzania, albo inną dowolną grupę.
3. Schowek umożliwia zgromadzenie w jednym miejscu podglądów stron, które mogą być rozwijane, co daje nam i naszym towarzyszom podróży intuicyjny sposób na wynajdywanie perełek spośród ogromu treści.
4. Nowa Opera na Windows i Mac działa na silniku Chromium, dając dostęp do wszystkich treści szybciej oraz płynniejsze przeglądanie dzięki zwiększonej kompatybilności ze stronami.
5. Funkcja Discover grupuje w jednym miejscu najciekawsze artykuły z kraju i tematyki, jakie wybierzemy.
6. Tryb Off-Road, technologia kompresji, umożliwia ładowanie stron szybciej, nawet przy najtrudniejszym i najwolniejszym połączeniu.
źródło: Opera Software
W związku z premierą w Polsce niemieckich kryminałów „Zimowy morderca” Krystyny Kuhn i „Ptaszydło” Maxa Bentowa, mamy do rozdania kolejne kody do pobrania dowolnego audiobooka z serwisu Audioteka.pl.Więcej na ten temat: Rozdajemy kody na kryminały Audiobook w smartfonie
Dla zainteresowanych podajemy hasło na pierwszy kod: „kod na Audiobook w smartfonie”.
Gdy pokazali wersję testową społeczność burzyła się, że usunięto wiele opcji, które wyróżniały Operę wśród innych przeglądarek. Norwegowie widząc to na następny dzień stwierdzili, iż postarają się przywrócić te funkcje w wersji finalnej.
Póki co nic nie przywrócili, co najwyżej poprawili stabilność, wtyczki wreszcie działają i zakładki istnieją jako foldery w szybkim wybieraniu.
Niektóre z wymienionych innowacji jak wpisywanie szukania w pasku adresu były o wiele bardziej rozwinięte już w wersja sprzed kilku lat.
GO HOME OPERA, U DRUNK
Źle się stało dla opery że udostępnili wersję beta tak gromadnie i szumnie (przez media) dla wszystkich. Trzeba było po cichu na blogu, którzy ślędzą wyłącznie programiści zaprosić tych właściwych. Nowa opera to jak narazie i przedewszystkim WEBKIT, który spisuje się rewelacyjnie. We własnym gronie testowaliśmy sobie na transformacjach CSS3 (również tych nie obsługiwanych przez dotychczasowy silnik) i różnica w szybkości renderowania jest astronomiczna. Opera dołącza do elity przeglądarek, co bardzo nam się podoba. Zwykłym userom proponuje CIERPLIWOŚĆ, wasze funkcje, and którymi się tak pieklicie z pewnością znajdą się w wersji finalnej – walką ctrl+c starego kodu i będzie hulać – dajcie im szanse przetestować naprawdę nowe rzeczy. Nie wiesz po co są bety, nie pisz, nie instaluj, a już na pewno się nie wypowiadaj.
Często korzystałem z Opery , nie tej oficjalnej, ale z Opery Next, własnie dlatego że obsługuje transformacje CSS co do tej pory nie obsługuje ta oficjalna. Ostatnio nagminnie używam przeglądarki Iron bo strony zrobione w iquery mogę dobrze i bez problemów przetestować.