Dotąd wrażenia są zaskakująco pozytywne, a jak Ferguson S8 radzi sobie w pracy? Tutaj też nie można narzekać – jest dobrze. Sercem tabletu jest czterordzeniowy procesor Intel Atom, taktowany częstotliwością 1.8 GHz. Układ wspomaga 1 GB pamięci RAM oraz karta graficzna Intel HD Graphics taktowana do 646 MHz i 16GB dysk SSD. Po pierwszym uruchomieniu mamy do dyspozycji około 2 GB na własne dane. Na szczęście wspierane są nośniki o do 32 GB pojemności. Do większości codziennych zadań w zupełności wystarczy. Nawigacja po interfejsie, stron WWW, arkusze kalkulacyjne, prezentacje oraz duże grafiki nie robią na nim wrażenia. Tak przygotowany tablet wraz systemem operacyjnym Microsoft Windows czynią z Ferguson S8 produkt dla biznesu. Czy można ten model polecić, także do rozrywki? Delikatnie mówiąc, większość gier dostępnych w sklepie Microsoftu nie będą stanowić dla tego sprzętu wyzwania, te zaawansowane raczej sobie darujmy. Pamiętać jednak należy, że po tablecie z tej półki cenowej nie możemy oczekiwać wydajności oferowanej, przez co najmniej dwukrotnie droższe modele.


Ferguson S8 pracuje pod kontrolą 32 bitowej wersji systemu operacyjnego Microsoftu Windows 8.1, oraz z pełnym pakietem MS Office 365 (licencja roczna). Pakiet zawiera m.in. Word, Excel, PowerPoint. Jeżeli chodzi o zainstalowane aplikacje, to mamy tutaj standardowy zestaw dostarczany wraz systemem Windows 8.1. Chyba każdy mniej więcej wie, jak korzysta się z systemu Windows, zatem nie będę poświęcał jego obsłudze większej uwagi. Całość wygląda przejrzyście i estetycznie.


Dla jeszcze większego komfortu pracy producent dołączył do zestawu ergonomiczną klawiaturę. Dodatkowo możemy ją użyć, jako wygodna podstawa i elegancki futerał (klawiatura nie jest zintegrowana z etui) zabezpieczający ekran przed porysowaniem.


Sama klawiatura jest cienka, ale solidna, wykonana z twardego plastiku. Przyciski w układzie QWERTY oraz odstępy między nimi są małe i w trakcie testów niestety nie zdążyłem się do nich przyzwyczaić. Przyzwyczajony do klawiatury laptopa, najbardziej brakowało mi gładzika.


Moim zdaniem, jednak kafelkowy interfejs dzięki ekranowi dotykowemu jest bardziej funkcjonalny, niż w przypadku korzystania z niego za pomocą myszy, czy klawiatury. Klawiaturę łączymy z tabletem za pomocą Bluetooth, a ładujemy poprzez złącze microUSB.


Jeśli chodzi o łączność, nie mamy niemal nic do zarzucenia – Wi-Fi 802.11 b/g/n i Bluetooth 4.0 są i działają bardzo dobrze. Nie mieliśmy problemów ze zrywaniem połączeń Wi-Fi w miejscach, gdzie na konkurencyjnych tabletach już zanotowaliśmy zanikający sygnał.