Obsługa i ergonomia.

Po wyjęciu z pudełka Motorola Milestone robi bardzo pozytywne wrażenie, a konstrukcja wydaje się być solidna i odporna na uszkodzenia wynikające z normalnego użytkowania. Rozsuwana obudowa urządzenia jest wykonana z bardzo dobrej jakości materiałów. Wszystkie elementy są dobrze spasowane, nic nie trzeszczy ani nie rusza się. Obudowa pokryta od dołu cienką warstwą gumopodobnego materiału sprawia, że aparat dobrze leży w dłoni. Nie musimy się martwic o jego przypadkowe wyślizgnięcie. Obsługa urządzenia spoczywa na głównie na ekranie dotykowym wysuwanej klawiaturze QWERTY. Warto zauważyć, że sam multitouch w Motoroli Milestone działa rewelacyjnie i błyskawicznie. Poprzez dotyk można przyjrzeć się z bliska mapom lub stronom internetowym. Aby powiększyć, wystarczy dotknąć ekranu dwoma palcami i rozsunąć je. Aby zmniejszyć przeciągamy palcami po ekranie do siebie.

Test Motorola Milestone
Test Motorola Milestone

Całość jest dość ciężka, telefon waży 165 gramów z akumulatorem, (wymiary 115.8x60x13.7 mm). Urządzenie zostało wyposażone w duży (480 x 854 pikseli, przekątna ok. 9,5 cm, 16M kolorów) szklany ekran pojemnościowy, zwany Gorilla Glass, w skrócie można powiedzieć, że jest to jedno z najbardziej wytrzymałych szkieł. Podczas testu nosiłem telefon z kluczami i bilonem i telefon wrócił bez najmniejszego zadrapania. Tutaj warto przypomnieć, że ekran ten został poddany torturom przez serwis Endgadget i jak się okazało znosi naprawdę wiele.

Do działania wirtualnej klawiatury nie mam absolutnie żadnych zastrzeżeń. Tutaj muszę dodać, że pomimo mamy Android 2.1 w wersji polskojęzycznej, to brak narzędzia wstawiającego automatycznie ogonki z polskich znaków diakrytycznych, dotyczy to zarówno pisania na klawiaturze sprzętowej, jak i wirtualnej. Polską Klawiaturę Programisty v2 trzeba zainstalować z Marketu. Polskie znaki można wywołać naciskając dłużej odpowiednią literkę.

Ekran startowy wita nas dużymi suwakami – zielony z kłódką po przeciągnięciu w prawo odblokowuje urządzenie, zaś żółty z głośnikiem służy do wyciszania urządzenia. Przydatnym panelem podczas kierowania samochodem jest ten o nazwie Stacja samochodowa. Jest to specjalnie stworzony panel, który daje nam dostęp do najważniejszych funkcji komunikacyjnych i nawigacyjnych.

Wysuwana, fizyczna klawiatura pozwala szybko i bezbłędnie wpisywać wiadomości, korzystać z preinstalowanego GoogleTalka, czy innych aplikacji, w których wpisywanie tekstu jest niezbędne. Klawiatura w telefonie ma wystarczająco duże klawisze, do wygodnego i szybkiego wpisywania wiadomości. Ulokowanie po prawej stronie d-pada sprawiło, że na klawiatura została zaprojektowana na nieco mniejszej powierzchni, niż w innych urządzeniach o podobnych rozmiarach.

Z zewnątrz „ kamień milowy” wyposażony jest skromnie, a zarazem elegancko. Nad wyświetlaczem producent umieścił duży otwór, w którym mieści się głośnik. Zwarto dodać, ze esteci będą mieli problemy z zalęgającym tam brudem, po prostu trudno go będzie usunąć. Po prawej od szczeliny głośnika znajdziemy, prawie niewidoczny czujnik zbliżeniowy oraz pomiaru światła i wielokolorową, informacyjną diodę LED, która delikatnym pulsującym np. zielonym światłem oznajmia nam o nieprzeczytanej wiadomości. Poniżej mamy napis „Motorola”. Pod wyświetlaczem dostępne są 4 dotykowe klawisze funkcyjne: Powrót, Właściwości/Opcje, HOME – powrót do panelu głównego oraz klawisz aplikacji Google Search, który wyszukuje wszelkie opcje dla danego słowa lub frazy w telefonie oraz w sieci. Przyciski są od siebie oddalone i wyraźnie podświetlane na biało oraz wibrują po dotknięciu i jak się okazało w praktyce ich obsługa nie sprawia żadnego problemu. Podobnie dobrze sprawuje się wyświetlacz telefonu podczas słonecznego dnia. Po ustawieniu telefonu pod odpowiednim kątem, aby wyeliminować efekt lustra, można bez problemu przeglądać menu, ustawić aparat cyfrowy lub nawet przeczytać otrzymaną wiadomość SMS.

Na górze obudowy znajdziemy przycisk włączania/wyłączania telefonu oraz gniazdo zestawu słuchawkowego (3,5 mm). Przez krótkie nNaciśnięcie Przycisku zasilania przełączymy wyświetlacz w tryb uśpienia.

Na lewym boku znajdziemy gniazdo microUSB, które umożliwia ładowanie lub podłączanie telefonu do komputera. Z kolei na prawym boku mamy patrząc od góry przyciski głośności i dwustopniowy klawisz aparatu fotograficznego. Naciśnięcie przycisku migawki do połowy włącza autofokus. Pozwala to na wykonywanie ostrzejszych zdjęć. Niestety kilkudniowy test zaowocował moim zdaniem znalezieniem wady konstrukcyjnej. Często zdarzało mi się nacisnąć przy rozmowie telefonicznej lekko wystający klawisz aparatu cyfrowego, który został umiejscowiony akurat w takim miejscu gdzie zazwyczaj chwytamy za obudowę.

Na tyle obudowy Motoroli Milestone znajdziemy nieosłonięte oczko aparatu z podwójną diodą doświetlającą. Na dole tylnej części telefonu widać charakterystyczną, złotawą kratkę, chroniącą głośnik od multimediów.

Gniazdo na kartę pamięci microSD producent umieścił obok portu karty SIM. Zważywszy, że należy wyłączyć telefon i wyjąć baterię, aby mieć do niej, moim zdaniem nie jest to najlepsze rozwiązanie.
Podsumowanie

Motorola Milestone nikogo nie pozostawia obojętnym. Telefon nie tylko sprawia wrażenie solidnego urządzenia, on w rzeczywistości taki właśnie jest. Urządzenie sprawdzi się zarówno w zastosowaniach internetowych, komunikacyjnych jak i multimedialnych. Plus wysuwaną klawiaturę QWERTY, to świetna alternatywa dla wszystkich tych, którzy nie przepadają za wirtualnymi klawiszami. Do tej pory testowałem różne telefony. Jednak ten model wydaje mi się naprawdę godny polecenia.

Kan & Mirek