ZaiKS chce wprowadzenia „podatku od piractwa” także dla smartfonów i komputerów. W Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego leży projekt ustawy, który zdaniem producentów i sprzedawców znacząco podniesie ceny telewizorów, kamer, aparatów fotograficznych, komputerów i smartfonów. Te i wiele innych urządzeń miałaby objąć opłata w wysokości 1–3 proc. na rzecz twórców. Projekt przygotował ZAiKS -czytamy w wersji on-line „Dziennika Gazety Prawnej” – „Chcesz nowy telewizor? Zapłacisz za piractwo”.
ZAiKS, SAWP, ZPAV – to trzy organizacje zbiorowego zarządzania (ozz) prawami autorskimi, prawami artystów wykonawców i producentów, wyznaczone przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego do pobierania opłat z tytułu tzw. „czystych nośników”. Opłaty te stanowią rekompensatę dla twórców, artystów wykonawców i producentów z tytułu wykorzystania ich praw w zakresie własnego użytku osobistego.
Według ZAiKS materiał ten zawiera wiele sformułowań uderzających bezpośrednio w ZAiKS i przedstawiających Stowarzyszenie w bardzo niekorzystnym świetle.
Zamieszczony poniżej tekst ZAiKS ma prostować informacje podane przez „DGP” i ma prezentować faktyczny stan rzeczy.
W dniu 19 kwietnia 2013 r. odbyło się zorganizowane przez MKiDN spotkanie konsultacyjne, w wyniku którego zobowiązano organizacje zbiorowego zarządzania prawami autorskimi i pokrewnymi oraz organizacje zrzeszające producentów i importerów do przedłożenia w terminie do końca czerwca 2013 r. propozycji zmian w obecnie obowiązujących regulacjach w zakresie poboru opłat od urządzeń i czystych nośników z tytułu ich sprzedaży przez producentów i importerów (art.20 pr. aut. i Rozporządzenia MK z 2.06.2003 r.w sprawie określenia kategorii urządzeń i nośników służących do utrwalania utworów oraz opłat od tych urządzeń i nośników z tytułu ich sprzedaży przez producentów i importerów).
Efektem tego zobowiązania było skierowanie przez trzy ozz, tj. Stowarzyszenie Artystów Wykonawców Utworów Muzycznych i Słowno-Muzycznych SAWP, Stowarzyszenie Autorów ZAiKS oraz Związek Producentów Audio-Video ZPAV, w dniu 28 czerwca 2013 r. pisma do Ministra KiDzN, zawierającego propozycje zmian do w/w rozporządzenia. Propozycje te były konsultowane ze środowiskiem producentów i importerów reprezentowanym przez Krajową Izbę Gospodarczą Elektroniki i Telekomunikacji. Przedmiotem konsultacji było omówienie doświadczeń na gruncie stosowania powyższych przepisów, w szczególności analiza opłat, procedury ich naliczania, system poboru. Poddano analizie oczekiwane od dawna propozycje ustalenia nowego katalogu urządzeń podlegających opłatom – konieczność ustalenia nowego katalogu wynika z rozwoju myśli technicznej i technologii.
Propozycja dotyczyła w szczególności:
a) komasacji istniejących dotychczas grup urządzeń i nośników poprzez ustalenie nowego wykazu urządzeń i nośników z podziałem na służące do utrwalania treści audio i wideo. Proponowana zmiana uwzględnia postęp techniki, zmienność funkcji i przeznaczenia urządzeń jedno i wielofunkcyjnych i czystych nośników w utrwalaniu utworów. W rezultacie w obecnie obowiązującym wykazie znajduje się 53 pozycje, w proponowanym przez trzy ozz-y 26 pozycji,
b) objęcia opłatą urządzeń wielofunkcyjnych w tym komputerów, telefonów i innych urządzeń z funkcja nagrywania, co wykluczy spory w zakresie opłaty od urządzeń składowych w nich zawartych,
c) ujednolicenia pojęć związanych z „nośnikami” i „urządzeniami” z terminologią stosowaną przez przemysł elektroniczny.
Należy podkreślić, że opłaty od czystych nośników są pobierane w wielu krajach, w tym we wszystkich w Unii Europejskiej od lat. W Polsce opłaty te są na bardzo niskim poziomie. I tak dla porównania w 2011r. zebrano następujące kwoty:
1. Polska ok. 1 754 000 EURO
2. Czechy ok. 5 181 000 EURO
3. Węgry ok. 7 900 000 EURO
4. Francja ok. 192 790 000 EURO
5. Niemcy ok. 200 000 000 EURO
Reasumując:
Pismo przedstawione MKiDN jest pismem konsultacyjnym trzech ozz-ów wyznaczonych przez MKiDN do pobierania opłat z tzw. „czystych nośników”, a nie propozycją ZAiKS-u zmian obowiązujących przepisów.
Obecnie obowiązujące przepisy nie nadążają za zmianami technologicznymi.
Nawet maksymalne opłaty (3%) nie będą miały wpływu na decyzję o zakupie urządzenia (jest to 3 zł od ceny 100 zł, 30 zł od ceny 1000 zł.).
Opłaty pobierane w Polsce są na daleko niższym poziomie od opłat pobieranych w innych krajach europejskich.
Zmiana istniejących przepisów wydaje się w tej sytuacji pożądana.
źródło: ZAiKS
Warto dodać, że gra toczy się o duże pieniądze, które z tego tytułu mają trafiać do wszystkich organizacji zbiorowego zarządzania (OZZ), reprezentujących interesy autorów, wykonawców, twórców i wydawców. Obecnie w skali roku trafia do nich z tytułu opłat od urządzeń i nośników ok. 27 mln zł. Po ewentualnym wejściu w życie propozycji ZAiKS kwota ta wzrosłaby o ok. 320 mln zł. Z powodu nowej opłaty, w zależności od urządzenia ma to być od 1 do 3 proc. ceny, średniej klasy laptopy zdrożeją o ok. 50 zł, a ultrabooki z wyższej półki już o 120 zł – wylicza Związek Importerów i Producentów Sprzętu Elektronicznego i Elektrycznego Branży RTV i IT.
Kan
No proszę… Jak połowa kradnie, to trzeba wszystkich do tej połowy dodać – bo przecież są potencjalnymi złodziemi!
Otóż nie. Szanowni złodzieje z z organizacji zarządzających prawami autorskimi! Na moim telefonie, w moim komputerze na moim telewizorze nie ma (!) materiałów objęteych prawami autorskimi, za które bym nie zapłacił i zgodnie z prawem ich używał. Tak wiec zajmijcie się może lepiej wydawaniem pieniędzy na uświadamianie ludzi, że złodziejstwo to też ściąganie „legalnie” materiałów z sieci – bo są. Nie – są nielegalnie, więc każdy kto ściąga, jest złodziejem. Tu moze byście panowie złodzieje projekt zmiany stosownego przepisu ustawy złożyli?
Dlaczego móiwę o was złodzieje? Bo to wy jesteście złodziejami, nie ja. Mnie okradacie żądając pieniędzy za coś czego nie słucham – bo to co u fryzjera czy w sklepie jednym czy drugim leci z głośnika zupełnie mnie nie interesuje – nie moja stacje, nie moja muzyka – a płacić za to muszę 😉
ja pobieram utwory z muzodajni, ale zaiks i tak już tam swoje łapska włożył i pobiera haracz. Teraz chce drugi. ACTA już próbowali nałożyć. Chyba ich pogięło. Będę sprowadzał smartfon zza granicy i i tak nie dostaną ani grosza.
Co do kwot… A złodzieje policzyliście ile sprzedano nośników w poszczególnych krajach i ilu mieszkańców mają poszczegól;ne kraje? A złodzieje puwzględniacie fakt, ze jakby i 50% kolejnego podatku dołożyć do żywności to i tak nie wpłynie to na decyzję o jej zakupie? No sorry – ale jakiś debil to pisał chyba?
No wkurzyłem się… Ja kupuję kilkaset czystych płyt CD-R rocznie – ok. 300. Po co? Nie, nie do kopiowania muzyki. Używam ich do kopiowania/archiwizowania danych! Baz danych, dokumentów itp., które „wędrują” do klienta. Te materiały są wytworzone przeze mnie – dlaczego więc od złodziei nie dostaję należnych mi pieniędzy?
Po raz kolejny wyciąga się łapę po pieniądze od Obywatela argumentując wysokościami opłat w reszcie UE. a ja się pytam – jak ma się średnia płaca w Polsce do średniej UE?
Jak ludzie będą zarabiali wystarczająco, to kupią płytę z filmem czy muzyką zamiast ściągać. A tak, mając do wyboru: jedzenie czy muzyka – kupią jedzenia a muzykę odsłuchają z YT czy innego źródła
Odsluchaja na YT i dlatego beda za to placic. Jest takie trfne powiedzenie [i]jak się nie ma miedzi to się na dupie siedzi [/i]
Wieć sprawa jest prosta płace za piractwo=Sciagam piraty legalnie.
Bo za co niby mam placic?za to ze ktos nielegalnie sciagnie i nagra ? Jak place to wymagam wiec od dzis sciagam bo to legalne tak jak oplata za nic.