Wakacje to miły czas fantazjowania. Potwór z Loch Ness, płynąca z Bałtyku d Warszawy – Paskuda. W tym roku: elektryczna zabawka na miarę propagandy rządzących. 9 projektów narysowanych przez studentów(?) albo pasjonatów Photoshopa budzi ogromną wesołość. Chyba piwo podczas „rysowania” dawało niezłego kopa. Zatem 3D całkiem ładne tylko kiczowate kolorki. Brak baterii, systemów szybkiego ładowania, technologii odzyskiwania energii, elektroniki, która będzie to wszystko kontrolować oraz cała wykończeniówka – to się zwali na zaniedbania ostatnich 8 lat, a zaniechaniem produkcji obciąży się Tuska.
Czy ktoś z mózgiem wierzy w tę propagandę o polskiej „Tesli”?
Ale po co się ograniczać??? Na następne lato proponuję większy rozmach: rakiety międzygwiezdne z napędem hipersonicznym oraz samoloty do zrzucania okrętów podwodnych na Bałtyku budowane w stoczni w Radomiu. Główna nagroda – uścisk ręki Prezesa 😀 😀 😀
Odpowiedz na:2018-01-24T23:18:56+01:00