Ostro, ale w punkt. Zawsze ceniłem panią Streżyńską, ale to, co wygaduje o nowych zasadach rozliczania połączeń roamingowych, to jakieś banialuki. Z listu powyżej wynika wyraźnie, że był czas, kiedy mogła ona bez przeszkód zgłaszać swoje uwagi. Niech więc teraz nie wylewa swoich żalów.