I wybito z głów milionów klientów prepaid 'nieprzepadanie’ ładunków. Porównanie do bonów towarowych bardzo sprytne, trzeba to przyznać. Cóż, należało się właściwie spodziewać przebiegłej prawnie obrony procederu. Wszak rzeczonych łapserdaków stać na prawników, o których się nawet 'filologom nie śniło’. Kiepski – to jest teraz los inwestujących w ładunki prepaidowców.