O proszę bardzo Marianie, widać że jeden dorosły który myśli. Prawda jest taka że długotrwała ekspozycja może powodować bezpłodność, i dlatego też tak się pakuje wszędzie gdzie tylko się da bts-y i wifi. Do pociągu, do autobusu, tramwaju nawet do metra i wiat przystankowych. Ja się tak zastanawiam jak my dorastaliśmy to nie było tych wszystkich komórek. Ja to się w ogóle udało wyrosnąć na człowieka i w ogóle przeżyć? A teraz dziecko koniecznie musi mieć komórkę bo inaczej się nie da. Rodzice dostają zimnych potów jak przez 15 minut się nie mogą dodzwonić do dziecka. I oklepane komunały typu „bezpieczeństwo” skutecznie robi rodzicom wodę z mózgu. To niczym Bush powtarzał jak nakręcony terror, terror, terrorrrr…. Operator tylko zaciera ręce bo wtrynił kliencikowi nową aktywację łapiąc go na triki socjotechniczne.
Reply To:2018-01-23T04:56:28+01:00