Zawsze podziwiałem ludzi kupujących takie wynalazki – najpierw ładują wagon forsy na telefon, który z założenia ma być ładny – a potem pakują go w paskudną i drogą oprawkę, która dodatkowo często uszkadza telefon ( wystarczy, że np. pomiędzy obudowę i telefon dostanie się jakiś ostry okruch… ). Ja noszę już 3 iphonea w „skarpecie” za 15 zł i każdy z moich telefonów wygląda 10 razy lepiej od tych noszonych w super ekstra personalizowanych wynalazkach za grubą kasę…