Gość
15 kwietnia 2014 o 09:40
Liczba postów: 137811
Przecież już teraz używając karty banki wiedzą gdzie byliśmy i co kupowaliśmy. A Wy tu robicie wielkie oczy. Inwigilacja jest już od dawna. Zastanawia mnie jednak ten ogromny wzrost liczby transakcji bezstykowych. To się chyba bierze głównie dzięki mechanizmom kupna np. biletów na przejazdy komunikacją miejską (np. we Wrocławiu automaty montowane w autobusach i tramwajach umożliwiają kupowanie biletów zbliżeniowo). Wystarczy popatrzeć ilu pasażerów rocznie przewozi MPK Wrocław czy jakieś inne przedsiębiorstwo KM w dużym mieście i już mamy wytłumaczenie tak ogromnego wzrostu ilości transakcji zbliżeniowych. Byłbym więc ostrożny w wyciąganiu zbyt daleko idących wniosków co do potrzeb klientów podczas „zwykłych” zakupów…