a już myślałem, że źle zrobiłem przechodząc z Plusa (byłem w Plusie od 2000 roku) do Orange. Potrzebowałem tani abonament około 30 zł (dodatkowo mam jeszcze inny, nazwijmy to „służbowy”). I co się okazało? Plus w ofercie dla przedłużających bez telefonu na 18 miesięcy oferował mi „aż” 340 minut do innych sieci, a Orange dało mi na 20 miesięcy (ale przez 3 nie płacę) 900 minut (łącznie ze stacjonarnymi, czego Plus nie potrafi 😉 Wielka miłość po kilkunastu latach się skończyła i tyle 🙂
P.S. T-Mobile dawało przy przeniesieniu numeru 800 minut na 24 miesiące (bez telefonu oczywiście.
Play dawał za 29,90n bez limitu komórki, ale stacjonarne dodatkowo 10 zł, tyle że umowa na 12 miesięcy, ale nie miałem zamiaru mieć osobno liczonych komórkowych, a osobno stacjonarnych.
Sprawa Internetu to już inna kwestia i w Orange źle nie jest, bo najniższy „pakiet” 100 MB jest za 3 zł, czego inni nie mają ( w tym wypadku odrobina Internetu jest mi potrzebna np. dla nawigacji itp.)
Wszystkie dane były proponowane przez operatorów w abonamentach 29,90 do 34,90 zł (tyle chciałem przeznaczyć).