Start Forum Odpowiedz na:

LesH
Uczestnik
Liczba postów: 3876

Nie powinno się obojętnie tolerować publikacji będących choćby pozorem złego czynu, żartobliwą zapowiedzią potwornego zamiaru. Nie wolno się bawić publikowaniem uzewnętrznień w rodzaju „pozabijam was wszystkich” albo „wysadzę w powietrze”, gdyż nikt w pełni normalny i obliczalny nie pozostanie nieświadomy potencjalnego wpływy takich słów. Słusznie zatem robią władze, zwracając uwagę na autorów takich tekstów, a nawet biorąc ich 'pod lupę’ obserwacji poczynań, czy aby te zachowania nie są symptomami ukrytej osobowości osobnika, którego stać na zło wyrządzone innym, chociaż zapowiadane jest niby 'w żartach’. NIE MA PRAWA BYĆ PRZYZWOLENIA NA ŻARTY w rodzaju 'wymorduję tych dzieciaków’ albo 'spalę tych ludzi’ i tym podobnych! Tak samo, jak nie może ujść bezkarnie krzyknięcie dla żartu PALI SIĘ w sali pełnej ludzi (np. kinowej, teatralnej), gdyż można tym wywołać panikę i doprowadzić do tratowania się nawzajem, okaleczenia, a nawet śmierci. ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA SŁOWA! Takie jest moje stanowisko w kwestii reakcji władz i prawa na publikowanie podobnych tekstów, w związku z tematem newsa o reakcji władz USA na niby żartobliwe publikacje nastolatka na fejsbuku o potwornych zamiarach wystrzelania szkoły pełnej dzieci. Nie ma robienia sobie 'polewy’ ani 'zwały’ takimi publikacjami!