Jeżeli dobrze rozumiem intencję zawartą w notatce sugeruje się w niej miedzy innymi możliwość płacenia SMS za aplikacje lub jakieś ich funkcjonalności .
Zachwala się to oczywiście z punktu wadzenia sprzedawców tych aplikacji. Myślę jednak że kompletnie nie wspominano tutaj o klientach którzy będą co najmniej narażeni na spam a najgorsze to narażanie właścicieli telefonów na pochopne zakupy realizowane przez nich samych czy też ich dzieci. Ze swojego otoczenia mam przykłady kiedy dzieci kupowały śmieciowe aplikacje lub prenumerowały śmieciowe serwisy informacyjne narażając rodziców na dość spore koszty. Mam wrażenie że znowu jakaś grupa cwaniaków kombinuje jak wyrwać kasę od osób będących mniej na bieżąco z metodami handlu elektronicznego . Należy też domniemywać że dość łatwo utworzone kanały dystrybucji mogą być wykorzystane przez twórców złośliwego oprogramowania do niekontrolowanego wysyłania wysoko płatnych SMSów w imieniu właścicieli telefonów.
Myślę że dotychczasowy sposób zakupu aplikacji i dodatków do nich, na przykład w Sklepie Play jest dobrym rozwiązaniem. Wymaga on pewnych operacji które wymagają wiedzy ale dzięki temu decyzje podejmowane są świadomie i nie narażają nikogo na niekontrolowane wydatki.
Pomysłodawcy tego systemu dystrybucji zamiast cwaniakować niech lepiej edukują klientów tak żeby świadomie podejmowali decyzję i nie byli narażani na poważne straty. Tak będzie lepiej i dla nich i dla nas klientów.
Poprzypominają mi się tutaj czasy kiedy z internetem łączyliśmy się za pomocą modemów telefonicznych . Wtedy trzeba było bardzo uważać na tak zwane dialery żeby przypadkiem nie łączyć się z internetem za pomocą numeru np z Wysp Wielkanocnych . Były takie przypadki a potem rachunki rujnujące całe rodziny