Szkoda tylko, że generalnie w szpitalach uznaje się jakiekolwiek przedmioty wydzielające falami radiowe etc. za niepożądane w pobliżu sprzętu medycznego – choćby telefony komórkowe – ze względu na możliwość zakłócenia jego działania (sprzętu, nie komórek :ASD). To samo co w samolocie. Dotyczy to głównie zasięgu komórkowego, ale WiFi także.. dla mnie to narażanie bezpieczeństwa dzieci (i matek także, biorąc pod uwagę nagłe załamania zdrowia występujące po porodzie). Abstrahując od tego, że nie do końca wiemy jak fale radiowe i promieniowanie związane z nimi wpływają na mózg ludzki (przyczyniając się choćby do raka mózgu) – badania są jak zwykle, podzielone. Ja bym chuchał na zimne.