„Nie będziemy odpowiadać na tę ofertę” – to wersja dla mediów. Nie sądzę, by mocny Plus skazywał się na utratę klientów i wpływów, ale dobrze jest się przyjrzeć, jaki będzie rynkowy odzew na marketingowy ruch konkurencji, zanim wytoczy się własne armaty, czyli kuszące kramy ofertowe. Najważniejsze, by po cichu w kuluarach Wielcy Trzej nie knuli jakiejś zmowy, celem wyparcia z rynku czwartego. Nie byłby dobry upadek jego, ale fakt faktem, iż P4 przejadł, przehulał i przepindolił kupę kasy z potężnych kredytów, na których jedzie od początku. Zamiast konsekwentnie inwestować w błyskawiczną rozbudowę własnej infrastruktury „4G” – którą reklamował się jako jedyny z uporem śmiesznego maniaka od lat, to inwestował w sute uposażenia swych funkcyjnych wybranków oraz kosztowne reklamy czegoś, czego w gruncie rzeczy nie ma.