Start Forum Reply To:

skros
Member
Liczba postów: 1

To chyba najtańszy operator do rozmów KRAJOWYCH. Już zamówiłem ich SIMa.
Wkurzają mnie inni operatorzy, u których trzeba polować na okazje i pilnować się, żeby nie oszukali.
Taki np T-mobile drze, jak gimnazjalny chytrus na lody: Horrendalną stawkę (Happy) można obniżyć wykupując pakiet rozmów do T-mobie i „przewodowych, ale nie wolno ich kupić wielu, ani na raz. Kiedy chcą, łaskawcy wybranym przez siebie użytkownikom proponują podwojenie doładowania, a i wtedy jeszcze trzeba wykupić płatnego SMS . Można przejśc na pół-bandycką taryfę HOT, ale traci się wszystkie możliwości „obtaniania”. Virgin Mobile nie robi łachy, nie muszę myślec o pier..dołach, nasłuchiwać informacji itp.

Jednak Virgin też ma kolce: cholernie droga taryfa międzynarodoea, transfer internetowy, i … czyszczenie konta przy nowym doladowaniu.

A propos, trochę mniej korzystna w taryfie krajowej, ale super w zagranicznej (emigracyjnej -Irlandia, Anglia, Holandia) i w Internecie jest mało znana Lycamobile .
Dają darmowy transfer 400MB miesięcznie przy dowolnym doładowaniu!
Ja tym obsługuję wszystkie poczty, rozkłady jazdy, mapki itp.

Kiedy mi się zdarzyło nie doładować , rachunki w billingu opiewały na 0,02 PL;0,08 PLN, maksymalny 0,65 PLN (przy zabawie z „jak dojade” i „GoogleEarth”.

Z tego widać, że trzeba się zaopatrzyć w telefon na 4 karty: do odbierqnia u starego operatora, do dzwonienia krajowego, do Internetu i za granicę oraz do Plusa. I ja tak mam…