Guest
17 lipca 2012 at 21:42
Liczba postów: 137646
Najgorsze jest to ze nasi przelozeni (mikro i regionalni) tez najczesciej maja nas w d…
Chodza na smyczy i caluja tylki wyzej. Wiekszosc boi sie odezwac zeby stoleczka nie stracic… Mielismy mikro ktory staral sie o nas walczyc. Poruszal trudne tematy, bronil przed Szaroburymi Przymrozkami, udzielal sie i wogole. Do tego mial super wyniki…
Juz go nie ma od czerwca, pozbyli sie go bo byl za dobry i za duzo sie odzywal, mial czelnosc stawac po stronie swoich podwladnych
Tacy ludzie sa jak widac naszym szefom totalnie nie na reke:(