Start Forum Odpowiedz na:

nindustrialny
Członek
Liczba postów: 6

[quote]Smiena to akurat zły przykład. Miała fatalną optykę! Jej obiektyw rysował jako-tako tylko przy dużej przesłonie (1:16). Znacznie lepiej się spisywały soczewki w Fed-zie albo Zorki-m, o Zenith-ach nie wspominając, ale i tak to była lipa wobec obiektywów obecnych, dobrych cyfrówek. Nie dość, że pięknie rysują, to jeszcze zoomują w ogromnym zakresie! Długo żyłem sobie w mylnym przekonaniu o niedościgłości optyki dawnych 'Smien’, aż do czasu, gdy zacząłem dygitalizować swoje negatywy oraz slajdy na dobrej jakości i rozdzielczości skanerach. Wtedy wyszło szydło z worka! Gdy porównałem zeskanowane kadry, uchwycone klasycznymi starociami z pstrykniętymi cyfrówką, to nie mogłem się sobie nadziwić, jak mogłem się tym zachwycać i wychwalać niemal pod niebiosa taki szajs! Nawet moje obrazy utrwalane Practicą LTL-3, Pentax-em czy Exactą na materiałach drobnoziarnistych, wywoływanych odpowiednią obróbką, są mydłem w porównaniu z udanymi kadrami cyfrowych matryc 5-megapikselowych (np. z mego byłego kompakcika 'pancernego’, Sony SyberShot T1), bo o lepszych, późniejszych 14-16-megapikselowych cyfrówkach nawet nie wspomnę, szkoda czasu. Toteż podsumowując: nie rozpowszechniajmy fałszywych opinii o starych sprzętach amatorskich jako prawdziwej rewelacji jakościowej, bo to g…prawda! Były i są szajsem w porównaniu ze współczesnymi. Jedynie historyczne, profesjonalne Hasselblad-y itp. można stawiać w rankingu ze współczesnymi amatorskimi cyfrówkami średniej półki. [/quote]

Widzę ze jestes profesjonalista. Podoba mi sie to. Zakladam ze wlasnie stad bierze sie twoja niechec wobec wynalazkow typu 808 oraz ludzi ktorzy w pewnym sensie im holduja. I w pewnym sensie sie zgodze. Po pierwsze. Mimo wszystko ZOOM w telefonach dla mnie nie istnieje. Mam N8 i nigdy nie zoomuje. Zoom cyfrowy to nie zoom. Podobnie moge sie zachwycac panna na ekranie monitora ale jej nie dotkne itp. Po drugie do zastosowan bardziej profesjonalnych tego typu telefony tez sie nie nadaja. Po trzecie ten kto wierzy w dobra jakosc zdjec robionych w ciemnosci telefonem to ma problem. Chociaz zobaczymy jak potezny flash ma 808. Jednakze z drugiej strony cyfrowki bez wystarczajaco mocnej lampy takze potrafia zaszumiec w ciemnosci. A co do cmeny to tak naprawde nie pamietam dokladnie jakosci fotek jednak niedoslownie chodzilo mi o to ze mimo wszystko technika nie liczy sie do konca. Trzeba jeszcze miec zmysl do robienia zdjec. NIestety obecna technologia sprawila ze produkowane sa pierdyliardy prawie ze identycznych zdjec. Wiemy dlaczego.