Nareszcie przebłysk ruszenia głową i możliwość zakupu samej karty z modułem CAM. Przecież funkcjonalności nowoczesnych telewizorów i dekoderów dublują się, więc powstaje pytanie: po co w takim razie dekoder? Odpowiedź dotychczas była prosta: po to by zapewnić funkcjonalność danej platformy tj. funkcje których nie miał telewizor (nagrywanie, VOD itp.) oraz kontrolę kart kodowych. Jednak teraz gdy telewizory oferują rozbudowane aplikacje oraz dostęp do internetu i stały się lepsze od niejednego dekodera. W tej sytuacji wystarczy włożyć moduł CAM z kartą i po sprawie. pozostaje oczywiście kwestia obsługi nShow i innych funkcjonalności przez programowanie danego telewizora. Być może moduł CAM i karta n wpłynie na to oprogramowanie. Poza tym telewizor musi mieć obok tunera naziemnego wbudowany tuner satelitarny, a to się jeszcze nieczęsto zdarza. Jeszcze trudniej o dysk twardy w telewizorze, choć myślę, że stanie się standardem. Wtedy dekodery będą potrzebne jedynie do słabszych telewizorów, których rola ograniczy się do roli monitora (ja mam taki telewizor, jeszcze niestety z tunerem MPEG 2, ale jako monitor dekodera UPC dobrze się sprawdza).
Pozostaje też pytacie po co w takim razie utrzymywać Telewizję na kartę. Nie lepiej postawić na jedną markę n, którą zdecydowanie łatwiej promować (pouczający niech będzie przykład Nokii która wycofa markę OVI, bo chce skoncentrować się na swej głównej marce, czyli marce Nokia). No i rozumiem, ze w pakiecie bezpłatnym są wszystkie kanały FTA. Ciekawe czy w razie niepłacenia opłaty za kanały premium całość jest blokowana, czy zostaje możliwość odbioru kanałów FTA, choć ich odbiór nie wymaga przecież żadnej karty.