Gość
31 marca 2009 o 22:25
Liczba postów: 137862
Ależ ja wiem: dzwonię do mamy, do chłopaka i do ludzi, z którymi studiuję na moich dwóch kierunkach (jakieś 100 osób). O, jeszcze dzwonię po pizzę. Podli mają chyba playa. Chyba normalnie zmienię pizzerię.
Słowem – dobrze mi z tanimi rozmowami do wszystkich, dobrze mi też z paletkami i pakietem rozmów na stacjonarne.