Jesteś tutaj:---Wygląda na to, że w najbliższej przyszłości nie kupimy tanio karty graficznej.

Wygląda na to, że w najbliższej przyszłości nie kupimy tanio karty graficznej.

Pod koniec 2021 roku ceny karty graficznych są nadal wysokie. W trakcie wakacji zanotowano pewien spadek, ale dosyć szybko  został on zniwelowany przez rosnący popyt ze strony górników kryptowalut oraz ogólne problemy z łańcuchem dostaw w przemyśle półprzewodnikowym.

Jeśli ktoś chce obecnie składać sobie komputer gamingowy, stację roboczą do pracy albo stworzyć koparkę do walut, to musi nastawić się na spore wydatki.  Inwestycja w komputer do gier zwróci się tylko w postaci lepszych doznań wizualnych w trakcie rozgrywki. Dobry komputer do pracy z wydajną kartą grafiki przyda się o ile mocny sprzęt przełoży się na lepszy komfort pracy i szybkość – np. podczas renderowania 3D.  Inwestycja w koparkę wymaga natomiast sporego nakładu finansowego na start, który będzie się zwracał przez dłuższy czas. Zarobionymi środkami można potem handlować na jednej z platform do handlu kryptowalutami  lub pograć w kasynie takim jak Rapid online

Czy sytuacja na rynku kart graficznych się zmieni? Czy po przystępnej cenie będzie można zbudować sobie dobry sprzęt do gier? Kryzys dostępności podzespołów trwa, sprawdźmy zatem jak wygląda sytuacja na rynku obecnie i czy są szansę na jej poprawę.

Kluczowym pytaniem, które zaprząta głowę wielu posiadaczy komputerów jest: kiedy to się skończy? Kiedy karty graficzne będą dostępne w sklepach w większej ilości w przystępnych cenach?

Jeśli śledzimy sytuację rynkową, to szybko zorientujemy się, że za cene rekomendowaną nie kupimy teraz żadnej nowej karty graficznej. Przykładowo na Ceneo.pl najtańsze  karty graficzne nVidia GT 1030 dostępne są w cenie powyżej 400 zł. Jeszcze 12 miesięcy temu ta sama karta dostępna była za ok 320 zł a w wakacje za ok 350-400 zł.  Jednak w przypadku tego modelu nie spodziewajmy się super jakości w grach. To jest low-end.

W przypadku droższych modeli rozpiętości rosną o wiele bardziej – zarówno nominalnie jak i procentowo. Karty z serii GTX 1050 można obecnie kupić najtaniej w cenie ok 1000-1200 zł, podczas gdy jeszcze niedawno były sprzedawane za ok 600 zł. Jeszcze droższe RTX 2060 sprzedawane są za ok 3000 zł podczas gdy w zeszłym roku można je było kupić za ok 1300-1400 zł.

Największy odjazd cenowy jest w przypadku najnowszych RTX 3060 TI. Karty, które powinny kosztować ok 1300-1500 zł są do nabycia za ok 4000 zł. Szybsze RTX 3080, które powinny kosztować ok 4000 zł dostępne są za co najmniej 8000 zł. Model 3080 TI to już wydatek 10 tys zł. Zupełny odlot cenowy stanowią karty RTX 3090, które kosztują obecnie ok 15 tys zł.

rtx 3090

RTX 3090 kosztuje obecnie ok 15 tys zł

Nvidia, największy producent układów graficznych próbował nieco zmniejszyć popyt ze strony górników wprowadzający do wszystkich swoich kart limit wydobycia – tzw LHR (Low Hash Rate). Gdy karta graficzna wykryje, że jest używana do wydobycia krypto, to sama spowalnia swoją prędkość ograniczając tym samym zyski o 50%. Można się było spodziewać, że prędzej czy później ten limit zostanie w jakiś sposób wyłączony. Tak też się stało  – jesienią 2021 pojawiły się pierwsze programy do kopania (tzw minery), które pozwalają wykorzystać do 74% potencjału karty w kopaniu najpopularniejszej kryptowaluty Ethereum. Niektóre z nich pozwalają nawet na kopanie dwóch walut jednocześnie (Ethereum + inna waluta) wykorzystując tym samym całą moc karty graficznej. Górnicy znowu rzucili się do zakupów. nVidia zareagowała ostatnio zapowiedzią wypuszczenia na rynek odświeżonej wersji modelu RTX 2060 z 12GB pamięci. Póki co nie jest on jednak dostępny a można się spodziewać, że tani nie będzie.

Popyt na GPU rośnie też ze względu na okres przedświąteczny. Kupujemy prezenty a dla wielu osób pożądanym podarunkiem pod choinkę jest właśnie komputer do grania. Popyt ten rośnie z już wysokiego poziomu – praca zdalna wymusiła na wielu użytkowników zakup sprzętu komputerowego.

W przypadku podaży wszyscy tłumaczą się podobnie: to nie my, to ktoś inny zarabia na kartach graficznych. Sprzedawcy detaliczni obwiniają dystrybutorów i producentów OEM, twierdząc, że za każdym razem, gdy chcą zamówić nowe procesory graficzne to ich ceny rosną. Producenci procesorów graficznych, notujący ostatnio rekordowe zyski,  mówią z kolei, że produkują tak intensywnie jak się da, żeby zadowolić popyt, ale to nie wystarcza. Niedawno AMD ogłosił zresztą, że podnosi ceny swoich GPU o ok 10%.

Wszystkie te czynniki wpływają negatywnie na możliwość zakupu kart  graficznych w sugerowanej cenie detalicznej. W miarę dobra karta gamingowa stanowi już połowę, jeśli nie więcej ceny komputera.

Pewnym rozwiązaniem może być zakup gotowego PC od jednego z dużych producentów takich jak Dell, Lenovo czy HP. Ich komputery są często wyposażone w dobre karty graficzne i czasem opłaci się kupić taki komputer, wyjąć z niego kartę graficzną a resztę sprzedać. Przykładowo  – za ok 15 tys kupimy nowego Della Aurora z RTX 3090. Cena jest taka sama, jakbyśmy kupili podobną kartę w sklepie, ale zyskujemy cały komputer. Niedawno widziałem też oferty na Lenovo IdeaCentre G5 w cenie ok 5 tys zł, wyposażonego w RTX 3060. To więcej niż koszt zakupu samej karty, ale zyskujemy w miarę dobry, kompletny komputer PC.

Wszystko wskazuje na to, że w najbliższej przyszłości sytuacja się nie zmieni. Kart graficznych jest cały czas mało na rynku, ich ceny osiągają kosmiczne poziomy. nVidia i AMD nie są w stanie zaspokoić potrzeby rynkowych w szybkim czasie co otwiera drogę dla różnego rodzaju scalperów i spekulantów a przede wszystkim dystrybutorów i producentów kart, którzy mogą swobodnie podnosić ceny.

Pewnym światełkiem w tunelu dla graczy jest być może fakt, że wkrótce najpopularniejsza kryptowaluta wydobywana przy pomocy GPU – czyli Ethereum – zmieni swój model działania na Proof of Stake i wprowadzi nowe obszary zastosowania. Oznacza to, że nie będzie można jej „kopać” przy pomocy kart graficznych. Cała moc obliczeniowa wykorzystywana do kopania skierowana zostanie do wydobycia innych kryptowalut, ale jeśli okaże się to nieopłacalne to setki tysięcy kart graficznych trafi na rynek wtórny, powodując spore spadki cen.

 



Autor |2021-11-25T10:00:02+01:0025 listopada 2021 10:00|Kategorie: Newsy|0 komentarzy

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.