Jesteś tutaj:-, Rynek-Związki zawodowe domagają się wypełnienia obietnic wyborczych z 2019 roku, dotyczących zarobków minimalnych w 2021 roku

Związki zawodowe domagają się wypełnienia obietnic wyborczych z 2019 roku, dotyczących zarobków minimalnych w 2021 roku

Dopiero co zakończyła się jedna z najintensywniejszych kampanii wyborczych w XXI wieku. Padło wiele obietnic, których spełnienia będą wyczekiwać miliony Polaków. Zanim to jednak nastąpi, warto wrócić do 2019, kiedy to Prawo i Sprawiedliwość obiecywało, że minimalna płaca brutto wyniesie 3000 zł. Niestety zanosi się na to, że takie pieniądze trzeba będzie sobie wywalczyć. Niektórzy otwierają konto w kasynie internetowym i wykorzystują bonus bez depozytu 2021, inni z kolei liczą na inne formy zdobywania pieniędzy. Hazard w Internecie jest bardzo wygodnym rozwiązaniem, ale zawsze warto wyszukać tę odpowiednią promocję, która rzeczywiście zapewnia odpowiednie środki na start. Zanosi się na to, że Polacy będą musieli chwytać się różnych zajęć, ponieważ obietnice wyborcze po chichu zostały zamrożone. Tym bardziej że wybory prezydenckie przebiegły po myśli rządu.

gr cas2

gr cas2

Czy ktoś jeszcze pamięta obietnice wyborcze PiS z 2019 roku?

Prawo i Sprawiedliwość przyzwyczaiło nas do tego, że prowadzi bardzo agresywną politykę. Zwolennicy twierdzą, że to pierwsza partia, która w końcu  coś robi. Przeciwnicy i opozycja zarzucają, że PiS trafił na dobrą koniunkturę i wykorzystał ją do zaspokojenia swojego elektoratu. Trzeba im jednak przyznać, że są bardzo skuteczni. Sztandarowy program 500+ funkcjonuje bez przerwy i nie zanosi się na to, żeby miał zostać wycofany. Podobnie wygląda sprawa z innymi, mniejszymi programami społecznymi.

Udane projekty z poprzedniej kadencji, rzucają skuteczną zasłonę dymną na inne obietnice, które po cichu zostały zamiecione pod dywan. Jarosław Kaczyński zapowiedział, kilka kroków, dzięki którym Polacy w 2023 roku mają zarabiać minimum 4000 zł brutto.

  1. 2020 rok – płaca minimalna miała wynieść 2600 zł (z tej obietnicy się wywiązano).
  2. 2021 rok – minimalne dochody na poziomie 3000 zł brutto.
  3. 2022 rok – minimalna płaca to około 3300-3500 zł.
  4. 2024 rok – minimalne wypłaty na poziomie 4000 zł.

Już przy drugim kroku okazało się, że zapewnienie wynagrodzenia na poziomie 3000 zł może okazać się dużym problemem. Sytuacja na rynku pracy w związku z pandemią koronawirusa znacząco się pogorszyła. Regularnie otrzymujemy raporty na temat nowych zakażeń na terenie Grójca i okolic. Wszystko to wpływa na trudno sytuację materialną zarówno pracowników, jak i pracodawców. Wiele firm musiało zawiesić swoją działalność na kilka miesięcy. Z pomocą przyszła Tarcza Antykryzysowa, ale dla wielu to tylko kropla w morzu potrzeb.

Jeśli do tego dodamy wymóg płacenia większych pieniędzy pracownikom, może okazać się, że wiele firm po prostu upadnie albo zredukuje tyle stanowisk pracy, żeby móc wypełnić wymagania prawa pracy. Negocjacje trwają. Okazuje się, że przeprowadzenie tak drastycznych zmian może okazać się niemożliwe.

Czy dostosowanie ZUS do zarobków jest kluczem do tego, żeby plan PiS się powiódł?

Dla wielu przedsiębiorców ratunkiem miałby być ZUS dostosowany do dochodu danej firmy. W takim wypadku mogłoby się okazać, że niektórzy pracodawcy mieliby o wiele niższe opłaty. Dostosowanie ZUS-u to kolejna sztandarowa obietnica Prawa i Sprawiedliwości. W teorii wszystko wygląda pięknie. Przy aktualnych zasadach przedsiębiorca bez względu na przychód i dochód, musi odprowadzić do ZUS-u 1430 zł miesięcznie. Gdyby składkę ZUS dostosować do dochodu, przedsiębiorca płaciłby dużo, gdyby miał dobry miesiąc i mało, kiedy w danym miesiącu dochód był niski.

Warto w tym miejscu się zatrzymać i zauważyć, że każdy kij ma dwa końce. W tym przypadku przedsiębiorcy z małych firm będą płacili odpowiednio niski ZUS, ale ogromne firmy, które zatrudniają dużo pracowników nie dość, że musiałyby wypłacać wysokie wynagrodzenie dla pracowników najniższego szczebla, to do tego doszedłby ogromny ZUS, który mógłby całkowicie zniwelować ich dochód.

Sprawa z drastycznym wzrostem wynagrodzenia stanęła w martwym punkcie. Obywatele – elektorat PiS cieszy się ze zwiększanych płac. Może się jednak okazać, że ucierpią na tym przedsiębiorcy. W efekcie tego pracę może stracić nawet kilka procent pracowników, co okaże się najczarniejszym scenariuszem. Pomimo tego, że Prawo i Sprawiedliwość trafiło na dobrą koniunkturę, pojawił się koronawirus, który mocno pokrzyżował wszystkie plany. W 2021 roku szacuje się, że stopa bezrobocia wzrośnie do 5,6%, co może skutecznie utrudnić wzrost wynagrodzeń.

Należy uzbroić się w cierpliwość i przygotować na to, że wzrost płacy może przyhamować

Nie wszystkie obietnice wyborcze obozu rządzącego zostaną spełnione. Dokładnie jeszcze nie wiadomo jak zakończy się sprawa ze wzrostem wynagrodzeń w 2021 roku, ale jak na razie wychodzi na to, że minimalna płaca, wynosząca 2600 zł miesięcznie może być poza zasięgiem Polski. Jeśli taka podwyżka się nie uda, należy spodziewać się, że kolejne kroki do 2024 roku także zostaną opóźnione. Na szczęście ludzie coraz częściej sami biorą sprawy w swoje ręce. Internet jest pełen sposobów na zdobywanie pieniędzy. Ciekawe jest połączenie zabawy z możliwością wygrywania w kasynie internetowym. Zanim jednak ktoś podejmie jakiekolwiek działania, powinien zapoznać się ze wszystkimi najważniejszymi informacjami na ten temat. Jedną z witryn, która dostarcza obszernych i rzetelnych informacji na temat gier losowych w Internecie, jest Synergy Casino. Czytając recenzje i inne ważne informacje o zabawie w Internecie, można wziąć sprawy w swoje ręce.



Autor |2020-11-02T21:58:57+02:002 listopada 2020 15:17|Kategorie: Newsy, Rynek|0 komentarzy

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.