REKOMENDUJ | DO ULUBIONYCH | RSS | NEWSLETTER Nick: Hasło: ZAREJESTRUJ  
 
Nie jesteś zalogowany.
  << Ostatni wątek   Następny wątek >>
Nowy temat  Odpowiedź

Autor:

Temat: 46 proc. odsłon w polskim internecie jest zablokowanych

Kan
Administrator




Posty 3083
Zarejestrowany:
2008-04-01 19:27:29

  Wysłano: 11-08-2017 12:37


Przeczytaj pełny artykuł: 46 proc. odsłon w polskim internecie jest zablokowanych
Cytuj

Niezarejestrowany



  Wysłano: 11-08-2017 13:27
To najwyraźniej kolejny element PR-wej akcji mającej na celu przygotowanie odbiorców treści do powszechnego blokowania stron zabezpieczonych adblokami . Mimo chyba powszechnej zgodności co do naruszania przez reklamodawców komfortu użytkownikom internetu a często wręcz UNIEMOŻLIWIANIA im korzystania z podstawowych treści na stronach, usiłuje się ZASUGEROWAĆ czy też wmówić tym użytkownikom , że postępują źle . Te wyliczenia potencjalnych strat wydawców reklam są wręcz kuriozalne . Ale jak wiemy , kłamstwo powtarzane po wielekroć staje się namiastką prawdy . Lekarstwem nie może być blokowanie stron zabezpieczonych adblockami czy też blokowanie samych adblocków , czym zajmuje się reklamowana tu firma ! Przecież handel internetowy w Polsce wręcz kwitnie , mimo tak powszechnego blokowania reklam . Skoro pozbawia się nas możliwości "obrony" przed upierdliwymi reklamodawcami poprzez stosowanie adblocków , to zacznijmy żądać ochrony prawnej przed ich nachalnością . Niestety, bez ustawowego ograniczenia bezkarności reklamodawców nie da się rozwiązać tego problemu . I do tego powinien wzywać portal telekomunikacyjny a nie zajmować się kryptoreklamą .
 
Cytuj Odpowiedz

Niezarejestrowany



  Wysłano: 11-08-2017 13:58
Cytat: "Są to bardzo świadomi użytkownicy, charakteryzują się wysokim poziomem wiedzy technologicznej, mają duże doświadczenie w korzystaniu z Internetu. Takie osoby stykają się z reklamą internetową bardzo rzadko, więc siłą rzeczy są na nią bardziej wrażliwe." - logika marketingu. Tylko, że robię zakupy kiedy potrzebuję oraz z ofertą zapoznaję się kiedy potrzebuję. Reklama ma dla mnie niewielkie zaczenie i jestem odporny na reklamę. Po części właśnie przez nadmiar reklam zaprzestałem oglądania TV. Szmatławy Onet blokuje dostęp do newsów, gdy ja blokuję reklamy - przestałem wchodzić na Onet. A tak na marginesie. Gdy robię zakupy i wiem czego szukam i czego kupuję, po co mam jeszcze oglądać reklamy? Po prostu chodzi o profilowanie na granicy naruszenia prywatności.
 
Cytuj Odpowiedz

Niezarejestrowany



  Wysłano: 11-08-2017 14:25
Właśnie, na niektóre portale jak Onet, czy WP nie da się wejść, bo ciągle przeszkadzają wyskakujące reklamy. A podobno sejm to ograniczył i zakazał. Cóż tak to jest z polskim prawem że widnieje tylko na papierze. Podobnie jest z polskim językiem i dbałością o jego stosowanie. Gdzie nie spojrzeć to same angielskie nazwy na witrynie, a tzw nowobogaccy tworzą jakieś stanowisko o nazwie którą nawet trudno wymówić, ale jaki dumny pan, czy pani ..... pytanie czy sami wiedzą co ono oznacza.
 
Cytuj Odpowiedz

Niezarejestrowany



  Wysłano: 11-08-2017 14:32
Ostatnio rozbawiła mnie dziennikarka, która narzekała, że Polacy nie znają języków obcych. Mówiła, że to wstyd, gdy jedziemy za granicę i nie umiemy się posługiwać angielskim. a ja ją pytam, czy anglika nie wstyd, że przyjeżdża do Polski i nie zna polskiego? I nie chodzi o to, czy miała rację, ale o ten dodatek "wstyd". Czyżby przestaliśmy się szanować? Rozumiem, ze znać język to powinność, ale czy obowiązek? A czy nie to samo dotyczy obcokrajowca, który przyjeżdża do Polski. Cóż, kiedy już teraz większość nawet debat w mediach odbywa się po angielsku, a podobno jest ustawa, która ma szanować nasz język. Czy taki właściciel firmy nie powinien znać polskiego?, czy to dla niego nie wstyd, że tu ma firmę i nie umie pogadać z pracownikami? Czy tej redaktorce to nie dziwne i nie powinna jego pouczyć?
 
Cytuj Odpowiedz

Reklama

Google
 

 
 

Niezarejestrowany



  Wysłano: 13-08-2017 12:02
Pamiętam jak tłumy Anglików przybyły do Warszawy na w 2012 roku na mistrzostwa. Żaden ni w ząb nie mówił po Polsku. My aby ratować sytuację uczyliśmy kasjerki i sprzedawców mówić po angielsku. My Polacy jesteśmy bardzo inteligentni (bardziej niż nacja "wybrana") łatwo uczymy się języków ale wtedy gdy nam się to opłaca. Język polski jest bardzo trudny dzięki temu mamy łatwość w uczeniu się innych języków w tym angielskiego. Dziennikarka miała raczej na celu wziąć nas pod ambicje aby się uczyć języków mimo że nie potrzebujemy. A uczyć się języków zawsze warto chociażby po to aby czytać zagraniczne serwisy informacyjne bo nasze polskojęzyczne są oszukańcze.
 
Cytuj

Niezarejestrowany



  Wysłano: 11-08-2017 15:41
Jednym z proponowanych tu remediów na niechciane reklamy jest ich targetowanie , czy profilowanie . Nieraz obserwuję jak to wygląda - kupuję coś na Allegro a następnie jestem wręcz nękany ofertami takich samych towarów . Przecież to chore .
 
Cytuj Odpowiedz

Niezarejestrowany



  Wysłano: 11-08-2017 17:15
Najlepsze są wyliczone "straty" z blokowania.
 
Cytuj Odpowiedz

Zarejestrowany użytkownik



Posty 4432
Zarejestrowany:
2008-04-27 21:37:25

  Wysłano: 12-08-2017 18:49
Do zwykłej skrzynki na listy z nalepką 'Żadnych reklam!' nie wolno ich wrzucać pod rygorem kary, a przez internet wciska się reklamowy chłam najzupełniej bezkarnie??? Odpowiednikiem zakazu na skrzynce listowej są narzędzia i programy typu Adblock. Twórców i oferentów UnBlocka, narzędzia umożliwiającego wydawcom wyświetlanie reklam użytkownikom adblocków, czyli tym, którzy sobie tego nie życzą, można porównać do producenta uniwersalnych wytrychów, dzięki którym otwieram wszystkie obce śmietniki, aby nielegalnie wrzucać tam swój chłam.
 
E-Mail Cytuj Odpowiedz

Niezarejestrowany



  Wysłano: 13-08-2017 12:17
Blokowanie reklam jest słuszne i pożądane. A to że ktoś wylicza wyimaginowane straty z tego tytułu to już jego problem. Jak zauważył Piotruś z cloud technologies, konsumenci sami wiedzą czego chcą i umieją to znaleźć i do tego nie potrzebują reklam które wytwarzają u konsumenta sztuczne potrzeby. Reklamy są potrzebne leszczom którym stale trzeba mówić co mają nosić, jeść, słuchać i oglądać. Tylko konsumpcyjne pokemony muszą czerpać inspiracje z reklam. Sprofilowane reklamy to najgorsze co może być, są diabelnie skuteczne dlatego że ktoś widzi to co go interesuje. Wtedy łatwiej mu wszystko wcisnąć a konsument nie ma narzędzi obrony. Dlatego będziemy blokować reklamy i wszelkie narzędzia analityczne gemius, google-analitics i temu podobne. Systemy BigData i tak maja za dużo informacji o nas. Używam w swojej przeglądarce dodatku TrackMeNot (oraz dodatek blokujący reklamy rzecz jasne) który nie dość że blokuje śledzenie to dodatkowo dezinformuje Wysyła zapytania do google, yahoo, bing, aol, baidu z losowymi hasłami tworząc rozmyty profil wyszukiwania. Więc narzędzia śledzące mają wprowadzone śmieciowe zapytania zapychając profile preferencji użytkownika maskując faktyczne zainteresowania Trzeba będzie napisać wtyczkę do przeglądarek która zablokuje wyświetlanie reklam ale jednocześnie kliknie w baner. Wtedy właściciel strony zarobi na kliknięciu ale reklama nie trafi do odbiorcy
 
Cytuj Odpowiedz

Niezarejestrowany



  Wysłano: 13-08-2017 20:32
"Trzeba będzie napisać wtyczkę do przeglądarek która zablokuje wyświetlanie reklam ale jednocześnie kliknie w baner. "- bardzo dobry pomysł , oby ktoś go zrealizował i rozpowszechnił . P.S. Aktualnie WP blokując reklamy posługuje się ewidentną bzdurą: "Nie ma wolności mediów bez oglądalności reklam" . A przecież takie blokowanie stron to forma cenzury .
 
Cytuj
Nowy temat    Odpowiedź



Newsy
Artykuły
Video
Rankingi
Pliki / Download
Redakcja
Archiwum
RSS
Regulamin
Kontakt
Telefony Taryfy
Rozrywka Systemy Rynek Tablety Inne