REKOMENDUJ | DO ULUBIONYCH | RSS | NEWSLETTER Nick: Hasło: ZAREJESTRUJ  
 
Autor: Kan2017-08-08 07:21 | PDA & Navi | nauka | technologia | squla
Kan
Wykop Sledzik Google drukuj Poleć 0

Wirtualna edukacja - czas na polską szkołę

Założyciel platformy edukacyjnej Squla nie bez przesady stwierdza, że przełożył na język gier komputerowych cały program nauczania szkół podstawowych. Okazało się, że właśnie tego oczekiwały dzieci z pokolenia Z. I tak oto startup, mieszczący się początkowo w jednym pokoju dzielonym z inną firmą, dziś odnosi sukces w trzech europejskich krajach.

André Haardt, założyciel i dyrektor generalny Squli
André Haardt, założyciel i dyrektor generalny Squli

Szkoła przestaje nadążać za rzeczywistością. Wciąż te same podręczniki, wielkie mapy i zielone tablice jak za czasów mojego dzieciństwa – pomyślał André Haardt, gdy jego 7-letni syn zaczynał naukę w holenderskiej szkole podstawowej. Ta myśl nie przestawała go opuszczać. Wszystko wokół zmieniało się z prędkością światła, ale sektor edukacji publicznej jakby tego nie zauważał. Kiedy nawet małe dzieci doskonale radziły sobie z obsługą laptopów, tabletów, konsoli i smartfonów, to podczas lekcji musiały odnajdywać się w analogowym, a często również mało ciekawym dla siebie świecie.


Nowe media przemawiają do dzieci

Haardt zaczął zastanawiać się nad tym, co zrobić, aby przekonać młodych ludzi, że nauka może być nie tylko pasjonująca, ale również innowacyjna. I tak powstała Squla, platforma edukacyjna oparta na nowoczesnych technologiach, wirtualna przestrzeń, w której dzieci w prosty i przejrzysty sposób mogą uzupełniać i utrwalać wiedzę zdobytą w szkole.

Chociaż początki nie były łatwe od początku wierzył, że jego pomysł ma ogromny potencjał i z czasem okazał się strzałem w dziesiątkę.

Chciałem, żeby zdobywanie wiedzy było dla dzieciaków frajdą i to się udało. Dzięki Squli najmłodsi zaczęli traktować urządzenia mobilne jako świetną alternatywę dla tradycyjnych form nauczania. Jak wiadomo, najlepiej uczymy się poprzez zabawę, dlatego nasza platforma oparta jest na elementach rywalizacji, a to w dużej mierze wpływa na jej popularność wśród dzieci. Skutecznie pomaga też każdemu dziecku rozwijać swoje zainteresowania i sprawia, że nawet mniej lubiane przedmioty stają się atrakcyjne, a dziecko szybko uzupełnia braki w nauce. – mówi Andre Haardt, dyrektor generalny firmy.


Czas na polską szkołę!

Platforma szybko zyskała popularność w Holandii, a startup zaczął się błyskawicznie rozrastać. Otworzył siedzibę w centrum Amsterdamu, a do zespołu dołączyli kolejni developerzy gier i specjaliści od edukacji.

Squla - edukacyjny startup w modelu subskrypcji

Haardt doszedł do wniosku, że skoro w jego ojczyźnie inicjatywa spotkała się z tak dużym odzewem, z pewnością w innych krajach również istnieje zapotrzebowanie na podobne rozwiązania. Wkrótce powstała polskojęzyczna wersja portalu z quizami squla.pl, a następnie firma rozpoczęła działalność we Francji. Co ważne, wszystkie treści dostępne na stronie zostały dopasowane do polskiej podstawy programowej, przez co stanowią ciekawe urozmaicenie szkolnych zajęć. Użytkownicy mogą tu rozwijać swoją wiedzę praktycznie z każdego przedmiotu: ortografii, gramatyki, matematyki, przyrody, biologii czy z języków obcych.

Squla - tam gdzie nauka spotyka się z zabawą

Nauczyciele – wiarygodni ambasadorzy

Kluczowe dla rozwoju startupu okazały się dobre relacje z nauczycielami, którzy tworzą swoistą grupę ambasadorów platformy. Ich pozytywne opinie i polecenia wśród rodziców przyczyniają się do wzrostu liczby użytkowników Squli. W Polsce platformę edukacyjną zdążyło poznać już prawie 8 tysięcy placówek edukacyjnych, które w ramach zajęć szkolnych mogą bezpłatnie korzystać z materiałów tam dostępnych. A dla zainteresowanych dzieci i ich rodziców przygotowane zostały specjalne abonamenty – miesięczne lub roczne, przez co mają one szansę w domu uczyć się poprzez zabawę.

W związku z reformą edukacji nastąpią zmiany na platformie. Sztab pedagogów i programistów już dziś pracuje nad dostosowaniem zadań i quizów do tegorocznych wymogów dla szkół podstawowych.

Zawsze uważnie obserwujemy to, co dzieje się na rynku edukacji w wybranym kraju i natychmiast przygotowujemy odpowiednie rozwiązania. Kolor, muzyka i wirtualne nagrody wciągają każdego ucznia, a wtedy wiedza przychodzi sama. To naprawdę działa! – zapewnia Andre Haardt.

Autor: SQULA


Oceń ten artykuł w skali od 1 do 5.
Tagi: | nauka | technologia | squla Wykop Sledzik Google drukuj Poleć 0
Komentarze: 0 | Napisz komentarz | Zobacz wszystkie komentarze na forum >>


Napisz komentarz
Nick
  


Pogrubienie    Kursywa    Podkreślenie    Adres email    Cytat    Link    Obrazek    Film Youtube - wklej pełny link   

Wpisz kod z obrazka. Zaloguj się, żeby dodawać komentarze bez ograniczeń.
Wysłać powiadomienie email przy nowych odpowiedziach?




Test Hykker myTab 10 - telefon i internet 3G w jednym, czyli tablet z Biedronki
W opinii ekspertów o tabletach pojawia się całe mnóstwo głosów, że tablety się kończą, rynek kurczy, a hybrydy 2 w 1 i duże smartfony zabierają im klientów. Wszystko to jest prawdą. Sporo użytkowników jednak zostanie przy tabletach – to typowi konsumenci treści internetowej. To, co wyróżnia Hykker myTab 10 na tle konkurencji, to dwa wejścia na kartę SIM. Oznacza to, że możemy wyposażyć go w Internet, a także w funkcję telefonu.
Samsung S5570 Galaxy Mini
703
LG GT540 Swift
440
Samsung Ch@t 335
393
SonyEricsson Xperia neo V
393
Samsung GT-S5620 Monte
362
Samsung GT-C3530
281
Samsung GALAXY Y GT-S5360
279
Samsung Star II (S5260)
247
Więcej telefonów


Ankieta
HMD Global - Twoim zdaniem kontynuuje tradycje marki Nokia?

Tak
Tak, ale tylko trochę
Nie
Nie znam telefonów tej firmy


WynikiAnkiety

Głosów 52

Newsy
Artykuły
Video
Rankingi
Pliki / Download
Redakcja
Archiwum
RSS
Regulamin
Kontakt
Telefony Taryfy
Rozrywka Systemy Rynek Tablety Inne
// dodatkowy kod na dole strony (intext)