REKOMENDUJ | DO ULUBIONYCH | RSS | NEWSLETTER Nick: Hasło: ZAREJESTRUJ  
 
Autor: Kan2014-07-12 08:15 | Taryfy | Jiayu | smartfon | android | test | dual-sim
Kan
Wykop Sledzik Google drukuj Poleć 14

Test Jiayu G4S: 8-rdzeni na co dzień

Przyznam się szczerze, że testując smartfony na platformie Android zawsze mam spory problem. Nie dość, że wszystkie są do siebie podobne, to jeszcze korzystają z tego samego systemu operacyjnego. Kilka dni temu trafił w moje ręce jeszcze gorący smartfon, dystrybutora marki Jiayu - Jiayu Polska z Bielska – Białej. Zapraszam na pierwszy test smartfona tej firmy na Telix.

Na początek kilka faktów, gdyż wiem że firma Jiayu może być dla Was zupełnie nieznana, a sprzęt traktowany jak "kolejny chiński no-name", o czym mogą świadczyć komentarze Czytelników.

Producent telefonów marki JIAYU - firma Baoji Jiayuyutong Electronic Co., Ltd została założona w kwietniu 2009 roku i jest jednym z najnowocześniejszych producentów w tym sektorze. Firma JIAYU w swojej fabryce zatrudnia ponad 400 pracowników w tym 30 osób zajmujących się rozwojem telefonii oraz ponad 60 inżynierów. Na chwilę obecną firma posiada 10 kompletnych linii produkcyjnych oraz dwa laboratoria wyposażone w najnowszej generacji sprzęt służący do testowania i kontroli wyprodukowanych wyrobów. Producent, którego sprzęt cieszy się popularnością w Kraju Środka, trafił do Polski w pierwszej połowie marca 2014 roku. Smartfony chińskiego producenta pracują na platformie Android w kilku jej odsłonach, a potencjalnych klientów zachęcają korzystnymi cenami oraz promocjami. Warto także podkreślić, że urządzenia firmy estetyką bardzo mocno nawiązują do produktów z logo Apple. Jak czytamy na oficjalnej stronie Jiayu Polska, który jest oficjalnym dystrybutorem smartfonów JIAYU w Polsce. Wszystkie sprzedawane modele marki JIAYU posiadają stosowne certyfikaty i deklaracje zgodności CE wymagane przepisami Unii Europejskiej. Siła marki, ma być współpraca z największym dystrybutorem marki na Europę JIAYU Deutschland GmbH www.jiayu.de.

Jiayu G4S to smartfon z 8-rdzeniowym (octa-core ) procesorem MT6592, z zegarem 1,7GHz, wspierany przez układ graficzny Mali-450MP4 oraz 2GB pamięci RAM. telefon wyposażony jest w pamięć 16GB rozszerzaną przez karty pamięci SD. Dzięki zastosowanej grafice 4,7-calowy ekran Retina o rozdzielczości 1280x720px wyświetla obraz o dobrej jakości. Aparat fotograficzny w G4S ma rozdzielczość 13Mpx, a kamera z przodu 3Mpx. Zastosowano także pojemną baterię 3000mAh. Urządzenie działa w sieci 3G/ HSDPA / HSUPA i obsługuje najważniejsze formaty bezprzewodowej transmisji danych: Wi-Fi i Bluetooth oraz posiada odbiornik GPS, radio FM. Zaletą G4S jest możliwość korzystania z bezpłatnego internetu Aero2. Sprzęt działa pod kontrolą systemu Android 4.2 (Jelly Bean) (producent zapowiada update systemu do wersji 4.4, czyli KitKat) rozbudowanego przez producenta o dodatkowe opcje i z dostępem do konta administratora dla zaawansowanych użytkowników. Cena 899 zł – to wystarczy, by zaciekawić. Parametry i osiągi G4S pozycjonują go w segmencie urządzeń klasy premium, gdzie cena detaliczna poniżej 1000zł jest ofertą atrakcyjną. Czy jednak sprzęt spełni pokładane w nim nadzieje?


Specyfikacja techniczna:

  • Procesor: MT6592 1.7 Ghz octa-core, GPU: Mali-450 MP4 dual-core
  • Pamięć: 2 GB RAM / 16 GB ROM
  • Ekran: 4.7 cala OGS, IPS, Retina, rozdzielczość:1280×720px, multi-touch, Gorilla Glass 2
  • System operacyjny: Android 4.2.2 (Jelly Bean)
  • Kamera: przód - 3 Mpix, tył - 13 megapixeli BSI CMOS, LED flash, Auto-focus
  • Obsługa sieci WCDMA: 900/2100MHz aero2
  • GSM: 850/900/1800/1900 MHz
  • Miejsce na jedną standardową kartę SIM i jedną micro SIM
  • GPS: GPS / A-GPS
  • Czujniki: Żyroskop, Kompas, Grawitacji, Zbliżeniowy, Światła
  • Wi-Fi: Wi-Fi 802.11 b/g/n, Wifi Hotspot
  • Bluetooth 4.0
  • radio FM
  • Wymiary: 133 × 65 × 10 mm
  • Waga 150 g


Telefon wraz z akcesoriami (ładowarka + kabel microUSB i akumulator oraz instrukcja) zapakowany jest w bardzo gustowne pudełko z papieru powlekanego, z logo Jiayu. Testowany smartfon Jiayu G4S jest w kolorze białym.




Oceń ten artykuł w skali od 1 do 5.
Aktualna ocena: 3.855 (głosy: 7)
Tagi: | Jiayu | smartfon | android | test | dual-sim Wykop Sledzik Google drukuj Poleć 14
Komentarze: 14 | Napisz komentarz | Zobacz wszystkie komentarze na forum >>

Anonimster
Niezarejestrowany




Zgłoś naruszenie
Wysłano: 2014.10.23 21:19 Odpowiedz
Mam go miesiąc. Zgubił sieć w mniejszych miejscowościach a w większych miastach jest słaby zasięg sieci. Nie wiem co robić
Anonimtk
Niezarejestrowany




Zgłoś naruszenie
Wysłano: 2014.10.09 15:21 Odpowiedz
Polecam najnowsze Romy , wszystko działa jak należy. GPS można sobie poprawić doklejajac aluminiowy pasek..... W antutu 5.1. 31400 punktów.
Anonimseba
Niezarejestrowany




Zgłoś naruszenie
Wysłano: 2014.09.22 07:48 Odpowiedz
Telefon świetny tylko nie działa GPS !!!
AnonimMiroslav Chuma
Niezarejestrowany




Zgłoś naruszenie
Wysłano: 2014.08.04 17:20 Odpowiedz
No cóż... Od ponad 10 dni jestem posiadaczem G4S i, niestety, ma on kilka innych wad poza niepodświetlanymi przyciskami funkcyjnymi... 1. Źle ustawioną fabrycznie czułość mikrofonu w trybie głośnomówiącym. 2. Źle skalibrowany czujnik oświetlenia (nawet przy zasłoniętym pokazuje 800 luxów) przez co nędznie działa automatyczna regulacja jasności wyświetlacza. O ile to pierwsze da się poprawić we własnym zakresie to już tego drugiego nie... :-( 3. Crapware - czyli chińskie programy, które w zasadzie nie przeszkadzają bo można je wyłączyć. 4. Oficjalny KitKat z 4 lipca w zasadzie jest ok, ale ma sporo bugów i raczej nie radzę go instalować. A "poprawiony" z bodaj 25 lipca - jeszcze gorszy, bo po zainstalowaniu "brickuje" telefon (egzemlarze z ekranem LG) i trzeba się nieźle nagimnastykować, żeby go ożywić...
Anonimmiki
Niezarejestrowany




Zgłoś naruszenie
Wysłano: 2014.07.26 12:02 Odpowiedz
Chciałbym sprostować jedną rzecz. Nie jest to telefon hi-end a tylko chińska półka średnia. To, że za mniej niż 600 zł mogę zakupić z chin słuchawkę która dorównuje "markowym" sprzętom za ponad 1200 zł to tylko wina polityki koncernów typu samsung, motorola, nokia których jakość i wykonanie wcale nie odbiega na plus względem rodzimych chińskich produktów, natomiast ceny są iście z kosmosu. Jeżeli natomiast mowa o telefonach typu Oppo, Zopo, Meizu, Xiaomi, One+, czy Numia to za 300-400$ można kupić sprzęt który jakością wykonania obudowy, wyświetlaczem, bebechami, a nawet wsparciem i oprogramowaniem zjada flagowce firm typu szajsung nokia itp.
AnonimMartii
Niezarejestrowany




Zgłoś naruszenie
Wysłano: 2014.07.20 15:53 Odpowiedz
Telefon jest w miarę - aczkolwiek ma sporo niedoróbek - szczególnie obsługa 2 kart jest dziwna (problem z callerid) oraz jakość połączeń głosowych jednak odbiega mocno nawet od telefonów sprzed paru lat ( na głośnomówiącym ciężko się dogadać bez niemal krzyczenia). BT też potrafi płatać figle - zdarzyło mi się już że notorycznie rozpinał mi słuchawkę BT potem że nie chciał się wyłączyć. A dystrybutor dopiero reaguje szybko jak jest ponaglony przez centralę w Chinach.
AnonimDanio78
Niezarejestrowany




Zgłoś naruszenie
Wysłano: 2014.07.14 09:49 Odpowiedz
Witam. Czy istnieje możliwość podłączenia G4S do telewizora za pomocą WiFi Display - Miracast tzn. czy można sparować te urządzenia a może jest jakiś inny sposób ??
AnonimEto
Niezarejestrowany




Zgłoś naruszenie
Wysłano: 2014.07.14 00:34 Odpowiedz
899 zeta to w przyblizeniu 200 Euro wiec gdzie mozna kupic za pol ceny?
Anonimkjedrek
Niezarejestrowany




Zgłoś naruszenie
Wysłano: 2014.07.13 14:51 Odpowiedz
Ten model można kupić od oficjalnego dytrybytora w innych europejskich krajach w cenie niższej jak w Polsce, http://www.jiayu.es/jiayu-moviles/43-jiayu-g4s-octacore-negro.html http://www.ejiayu.it/jiayu-g4/43-jiayu-g4s-47-ips-retina-mtk-6592-octa-core-2gb-ram-camera-13mp.html. I to już powinno dać do myślenia.
AnonimAlex
Niezarejestrowany




Zgłoś naruszenie
Wysłano: 2014.07.12 12:48 Odpowiedz
Jeszcze w odniesieniu do gwarancji i serwisu, czyli tego, za co płacimy polskim dystrybutorom. Chyba ze cztery lata temu mój ojciec kupił jakiś dotykowy DualSim myPhone w polskim MErlinie. Oczywiście smartfon to nie był, Androida nie miał, ale że był na dwie karty SIM, to przypadł mu do gustu. Po kilku miesiącach coś się zaczęło psuć, stąd wysłałem telefon do "producenta". Po kilku tygodniach dostałem go z powrotem z informacją, że wg nich wszystko gra. Oczywiście nie grało. Telefon więc powędrował do sprzedawcy, czyli do Merlina i dopiero ten stanął na wysokości zadania i dostałe zwrot pieniędzy (a może po prostu dlatego, że ten nie odpowiedział na reklamację w ustawowym czasie 14 dni). Nauka dla mnie taka, że od myPhone'a trzymam się z daleka i to właśnie przez serwis, który bardzo dobitnie pokazał mi, że ma mnie jako klienta w poważaniu. Tak swoją drogą 4,5" myPhone sprzedawany ostatnio w Stonce kosztuje ponad 2 razy tyle, co smartfon o tych podobnych parametrach w Ali. A nawiasem mówiąc płacą kartą w Ali jest usługa Chargeback. Jeśli coś jest nie tak z towarem, to występujesz do banku o zwrot zapłaconej kwoty. Choć muszę przyznać, że nie wiem, czy zadziała również np. po roku czasu, kiedy sprzęt ulegnie awarii nie z naszej winy.
AnonimAlex
Niezarejestrowany




Zgłoś naruszenie
Wysłano: 2014.07.12 12:35 Odpowiedz
Zgadzam się, że gwarancja, serwis i podatki kosztują. Ale żeby prawie 100% ceny - to już przesada. Choć zapewne polityka firmy może okazać się słuszna na dłuższą metę. W końcu kto chce kupić sprzęt bezpośrednio z Chin - i tak to zrobi. A komu będzie zależało na wartości dodanej - kupi u polskiego dystrybutora. Klientów tej drugiej kategorii będzie pewnie znacznie więcej, bo w sumie ilu znamy osobiście ludzi, którzy rzeczywiście kupują na Ali? Ja poza sobą nikogo
Anonimsol3zna
Niezarejestrowany




Zgłoś naruszenie
Wysłano: 2014.07.12 12:34 Odpowiedz
@alex - jasne u chińczyka można kupić WSZYSTKO nawet więcej niż połowę taniej, w zamian dostajesz brak: polskiej gwarancji, serwisu, wsparcia sprzętowego, ochrony polskiego prawa konsumenta, itp.
AnonimAlex
Niezarejestrowany




Zgłoś naruszenie
Wysłano: 2014.07.12 09:38 Odpowiedz
Wszystko fajnie, tyle że ten model można kupić bezpośrednio od Chińczyka za nieco więcej niż połowę polskiej ceny. Oczywiście, że importer musi zarobić, ale marża w wysokości prawie 100% to moim zdaniem przesada.
Anonimmac
Niezarejestrowany




Zgłoś naruszenie
Wysłano: 2014.07.12 10:34
Z jednej strony masz rację, pewnie na aliexpress.com będzie taniej. Z drugiej jednak strony trochę ryzykujesz bo kupując w Polsce masz lokalny serwis, masz dystrybutora do którego możesz zadzwonić w razie problemów i opier... jeśli trzeba itd ... no ale to niestety kosztuje.

Napisz komentarz
Nick
  


Pogrubienie    Kursywa    Podkreślenie    Adres email    Cytat    Link    Obrazek    Film Youtube - wklej pełny link   

Wpisz kod z obrazka. Zaloguj się, żeby dodawać komentarze bez ograniczeń.
Wysłać powiadomienie email przy nowych odpowiedziach?






Ankieta
Czy w Polsce mamy roaming w UE według zasady RLAH (jak w kraju)?

Tak
Nie
Inne
A o co chodzi


WynikiAnkiety

Głosów 792

Newsy
Artykuły
Video
Rankingi
Pliki / Download
Redakcja
Archiwum
RSS
Regulamin
Kontakt
Telefony Taryfy
Rozrywka Systemy Rynek Tablety Inne
// dodatkowy kod na dole strony (intext)