REKOMENDUJ | DO ULUBIONYCH | RSS | NEWSLETTER Nick: Hasło: ZAREJESTRUJ  
 
Autor: Kan2017-05-09 14:00 | Rynek | mozilla
Kan
Wykop Sledzik Google drukuj Poleć 0

Mozilla zrzuca miliony ulotek na europejskie miasta

Funkcjonujące obecnie prawo autorskie zostało stworzone przed epoką internetu i przeszkadza w kreowaniu innowacji, utrudnia przedsiębiorcom tworzenie na bazie istniejących danych lub kodów. Może ograniczać kreatywność, a tworzenie, udostępanie i edytowanie memów oraz innych treści będzie nielegalne. Może też zmniejszyć ilość materiałów, na których opierają się nauczyciele i organizacje pozarządowe takie jak Wikipedia, wykorzystując je do dzielenia się wiedzą.

Dlatego Mozilla zrzuca miliony ulotek na europejskie miasta.

W pewnym sensie.

Mozilla nie posiada floty zeppelinów. I lubi oszczędzać papier.

Dlatego zbudowała Paperstorm.it. To cyfrowe narzędzie, które zachęca polityków w Unii Europejskiej do dostosowania prawa autorskiego do potrzeb ery internetowej.

Paperstorm pozwala na rozrzucenie ulotek o reformie prawa autorskiego na mapach charakterystycznych miejsc w Europie, na przykład na Pałac Kultury i Nauki w Warszawie. Kiedy zrzucicie ich odpowiednio dużo, twórcy unijnego prawa, tacy jak przewodniczący Komisji Prawnej Parlamentu Europejskiego Pavel Svoboda, zostaną poinformowani w mediach społecznościowych o potrzebie wsparcia reformy.

Samodzielnie możecie rozrzucić garść ulotek. Ale razem możemy zrzucić ich miliony – i wysłać jasną, mocną wiadomość do decydentów w Unii Europejskiej.

Paperstorm jest wynikiem współpracy między Mozillą a Moniker, nagrodzonym Webby Award interaktywnym studiem projektowym z Amsterdamu. Paperstorm to kolejny obok Codemoji i Post Crimes projekt Mozilli na rzecz działania w obronie mediów.

Dlaczego projekt rusza właśnie teraz? Reforma prawa autorskiego znajduje się w kluczowym momencie. Obecnie trwają prace nad poprawkami do nowego projektu regulacji, będą gotowe jeszcze w tym roku. Poprawki mogą zmienić prawo w taki sposób, by było bardziej przyjazne dla internetu lub wręcz przeciwnie – aby stało się bardziej restrykcyjne i zakorzenione w XX wieku.

Dobra wiadomość jest taka, że twórcy prawa nas słuchają. W zeszłym roku Mozilla i nasi sprzymierzeńcy zebrali setki tysięcy podpisów pod propozycją reformy prawa autorskiego, która sprzyjałaby innowacji i kreatywności w Europie. Niektórzy członkowie Parlamentu Europejskiego z zaangażowaniem pracowali nad ulepszeniem propozycji Komisji i wzięli pod uwagę niektóre zaproponowane przez nas zmiany, takie jak usunięcie obowiązkowych filtrów przy przesyłaniu treści, czy sprzeciwienie się rozszerzaniu praw autorskich wobec linków i wycinków.

Ale jeszcze wiele osób trzeba przekonać, by nie psuły internetu i zaczęły wspierać nowoczesną reformę prawa autorskiego, która wzmacnia twórców, innowatorów i wszystkich użytkowników internetu.

"Propozycja Komisji Europejskiej dotycząca modernizacji prawa autorskiego dla XXI wieku rozczarowuje”, mówi Raegan MacDonald, Senior Policy Manager Mozilli w Unii Europejskiej. "Zamiast promować innowacje i kreatywność w sieci, raczej by je stłumiła”.

"Szczególnie martwimy się przepisami dotyczącymi obowiązkowych filtrów przy wrzucaniu treści do sieci, które w imię ochrony praw autorskich wymusiłyby monitorowanie wszystkich przesyłanych treści na serwisach takich jak Soundcloud, eBay, a nawet Wikipedia” – dodaje McDonald. „Takie zobowiązanie miałoby katastrofalny wpływ na ekosystem internetowy oraz doprowadziłoby do tłumienia wolności słowa i wyeliminowania mniejszych graczy”.

"Paperstorm to jednocześnie narzędzie do mówienia o konkretnych problemach i projekt artystyczny” – mówi Luna Maurer, współzałożycielka Monikier. „Jest to sposób na zbadanie, jak świat cyfrowy krzyżuje się z tym rzeczywistym, a jednocześnie wspiera wolność słowa w sieci”.

Jeśli wspierasz rozsądne prawo autorskie w Unii Europejskiej – i lepszy Internet – dołącz do #paperstorm dzisiaj.

źródło: Mozilla

Kan


Oceń ten artykuł w skali od 1 do 5.
Aktualna ocena: 4 (głosy: 1)
Tagi: | mozilla Wykop Sledzik Google drukuj Poleć 0
Komentarze: 0 | Napisz komentarz | Zobacz wszystkie komentarze na forum >>


Napisz komentarz
Nick
  


Pogrubienie    Kursywa    Podkreślenie    Adres email    Cytat    Link    Obrazek    Film Youtube - wklej pełny link   

Wpisz kod z obrazka. Zaloguj się, żeby dodawać komentarze bez ograniczeń.
Wysłać powiadomienie email przy nowych odpowiedziach?




Test Hykker myTab 10 - telefon i internet 3G w jednym, czyli tablet z Biedronki
W opinii ekspertów o tabletach pojawia się całe mnóstwo głosów, że tablety się kończą, rynek kurczy, a hybrydy 2 w 1 i duże smartfony zabierają im klientów. Wszystko to jest prawdą. Sporo użytkowników jednak zostanie przy tabletach – to typowi konsumenci treści internetowej. To, co wyróżnia Hykker myTab 10 na tle konkurencji, to dwa wejścia na kartę SIM. Oznacza to, że możemy wyposażyć go w Internet, a także w funkcję telefonu.
Samsung S5570 Galaxy Mini
703
LG GT540 Swift
440
Samsung Ch@t 335
393
SonyEricsson Xperia neo V
393
Samsung GT-S5620 Monte
362
Samsung GT-C3530
281
Samsung GALAXY Y GT-S5360
279
Samsung Star II (S5260)
247
Więcej telefonów


Ankieta
Co dla Was jest najważniejsze w smartfonie?

Moc obliczeniowa i specyfikacja
System operacyjny
Aparat i multimedia
Jakość wykonania
Czas pracy na baterii
Antena i jakość rozmów
Inne czynniki


WynikiAnkiety

Głosów 8

Newsy
Artykuły
Video
Rankingi
Pliki / Download
Redakcja
Archiwum
RSS
Regulamin
Kontakt
Telefony Taryfy
Rozrywka Systemy Rynek Tablety Inne
// dodatkowy kod na dole strony (intext)