REKOMENDUJ | DO ULUBIONYCH | RSS | NEWSLETTER Nick: Hasło: ZAREJESTRUJ  
 
Autor: Kan2017-06-20 14:44 | Rynek | gadgety | technologia | gps | wywiad | wideo
Kan
Wykop Sledzik Google drukuj Poleć 1

Deskorolki i jeździki z kartą SIM i modułem GPS... to możliwe

Małe pojazdy elektryczne, takie jak deskorolki, hulajnogi, rowery czy skutery, zdobywają coraz większą popularność. Ich przyszłość zapowiada się jednak jeszcze lepiej nie tylko ze względu na kompaktową konstrukcję, lecz także w wyniku rozwijających się technologii. Nowe rozwiązania nie tylko pozwolą rozszerzyć funkcjonalność, np. o miejsce na kartę SIM czy moduł GPS, lecz także pozwolą skrupulatnie monitorować zarówno lokalizację pojazdu, jak i wszelkie dane na jego temat.

Choć pierwsze samochody elektryczne pojawiły się już w latach 30. XIX wieku, w przypadku niewielkich, kompaktowych pojazdów z tym typem napędu możemy mówić o pierwszej generacji, która trafia właśnie na rynek. Elektryczne hulajnogi, deskorolki, rowery czy skutery to nadal nowość, ale już teraz warto zacząć się zastanawiać nad tym, czym wyróżniać się będą kolejne generacje tego typu urządzeń. Jedna z nowości, których można się spodziewać, to wyposażenie tego typu pojazdów w nadajnik GPS, który będzie dokładnie monitorował ich lokalizację .

Dzisiaj mamy pierwszą generacje pojazdów elektrycznych, które służą nam do zwykłej komunikacji, natomiast już każdy, kto zetknął się z takim urządzeniem, chciałby od niego czegoś więcej. Chciałby na przykład, żeby można było odczytywać jego pozycję GPS na trasie. To bardzo ułatwi rodzicom kontrolę nad swoimi dziećmi, które wybierają się hulajnogami czy jednośladami do szkoły – mówi agencji informacyjnej Newseria Innowacje Andrzej Zalewski, dyrektor generalny na Europę Wschodnią z firmy Archos.

Ekspert przewiduje, że jedną z ważnych zmian w nowej generacji małych pojazdów elektrycznych będzie też zwiększenie rozmiarów kół, dzięki czemu staną się one jeszcze bardziej uniwersalne, a jazda na różnego rodzaju nawierzchniach okaże się o wiele bardziej komfortowa.

Jeśli mówimy o deskorolkach i małych jeździkach, to większość z nich ma obecnie 5-calowe koła, co umożliwia swobodne przemieszczanie po płaskim terenie, najlepiej asfaltowanym. Jeśli wjedziemy tym na bruk czy na wszelkiego rodzaju kostki, nierówności, to jazda staję się niekomfortowa. W związku z tym wydaję mi się, że następnym krokiem jest zwiększenie kół do większych rozmiarów – twierdzi Andrzej Zalewski.

Przed końcem roku coraz więcej pojazdów elektrycznych będzie kompatybilnych z mobilnymi aplikacjami. Dzięki temu czujniki zainstalowane na pokładzie pojazdu dostarczą wszelkich informacji na jego temat.

Obecnie w jednym z naszych urządzeń wykorzystujemy aplikację, która pokazuje bieżącą prędkość urządzenia i stan naładowania akumulatora. Natomiast następna generacja pojazdów, o której już wiemy, zostanie wprowadzona jeszcze z końcem tego roku. Część z nich będzie miała gniazda na kartę SIM i odbiorniki GPS, pozwalające się komunikować i przesyłać informacje na odległość o stanie i miejscu znajdowania się pojazdu – wyjaśnia Andrzej Zalewski.

Ponadto z czasem pojazdy elektryczne będą coraz bardziej bezpieczne – ze względu nie tylko na kompaktową konstrukcję i mobilność, lecz także możliwość zastosowania odcięcia zasilania.

Dziś zabezpieczenia przeciwkradzieżowe w zasadzie nie dotyczą małych urządzeń, bo możemy je złożyć i zabrać ze sobą, nie ważą zbyt dużo. W rowerach i dużych skuterach obecnie wykorzystujemy wszelkiego rodzaju blokady. Natomiast w przyszłości w skuterach napędzanych energią elektryczną będzie możliwość odcięcia zasilania, przez to kradzieże tych urządzeń po prostu nie będą występowały – podsumowuje Andrzej Zalewski.

źródło: Agencja Informacyjna Newseria

Kan


Oceń ten artykuł w skali od 1 do 5.
Tagi: | gadgety | technologia | gps | wywiad | wideo Wykop Sledzik Google drukuj Poleć 1
Komentarze: 1 | Napisz komentarz | Zobacz wszystkie komentarze na forum >>

AnonimGosciu
Niezarejestrowany




Zgłoś naruszenie
Wysłano: 2017.06.20 16:57 Odpowiedz
Wszystko mozna zrobic - ale po jakiego diabla? Z dzieckiem trzeba rozmawiac z nie je sledzic i monitorowac. Po jakiego grzyba aplikacja wskazujaca jadacemu predkosc z jaka sie porusza? Jak jedzie to ma sledzic otoczenie a nie zombi w komorke. Wszystko wymyslane na sile

Napisz komentarz
Nick
  


Pogrubienie    Kursywa    Podkreślenie    Adres email    Cytat    Link    Obrazek    Film Youtube - wklej pełny link   

Wpisz kod z obrazka. Zaloguj się, żeby dodawać komentarze bez ograniczeń.
Wysłać powiadomienie email przy nowych odpowiedziach?






Ankieta
Czy w Polsce mamy roaming w UE według zasady RLAH (jak w kraju)?

Tak
Nie
Inne
A o co chodzi


WynikiAnkiety

Głosów 763

Newsy
Artykuły
Video
Rankingi
Pliki / Download
Redakcja
Archiwum
RSS
Regulamin
Kontakt
Telefony Taryfy
Rozrywka Systemy Rynek Tablety Inne
// dodatkowy kod na dole strony (intext)