REKOMENDUJ | DO ULUBIONYCH | RSS | NEWSLETTER Nick: Hasło: ZAREJESTRUJ  
 
Autor: Kan2016-11-18 13:12 | PDA & Navi | g-data | antywirus
Kan
Wykop Sledzik Google drukuj Poleć 0

Antywirusy dla hazardzistów - 50 mld urządzeń podłączonych do sieci

Wbrew pozorom to nie strony z pornografią są najczęstszym obiektem ataków hakerów. Okazuje się, że malware częściej występuje na stronach z hazardem i zakładami bukmacherskimi. Czy fani e-gamblingu mogą się przed nim uchronić?


Z informacji zawartych w raporcie G DATA Malware Report, opisującym drugą połowę 2015 roku, wynika, że ulubionym celem cyberprzestępców są witryny z grami hazardowymi. Strony związane z hazardem odpowiadają za 18,7% wszystkich ataków. Analitycy z Juniper Research przewidują, że tegoroczne globalne wpływy z zakładów hazardowych online wyniosą w bieżącym roku 550 mld dolarów, zaś w 2021 już 950 mld dolarów.

Głównymi czynnikami wzrostu są penetracja telefonii komórkowej, a także rozwój technologii, które pomagają w ekspansji gier online. - Firmy oferujące hazard online zacierają ręce, licząc zyski. Nie mogą jednak zapominać o poważnych wyzwaniach, wśród których jednym z najważniejszych jest zapewnienie bezpieczeństwa graczy - mówi Robert Dziemianko z G DATA. Jak do tej pory do największych wycieków danych w historii e-hazardu doszło w latach 2009 i 2010, kiedy miały miejsce dwa ataki wymierzone przeciwko popularnym procesorom płatniczym Moneybookers (obecnie Skrill) oraz Neteller. Wówczas cyberprzestępcy weszli w posiadanie 4,5 milionów prywatnych danych użytkowników Moneybookers oraz 3,6 miliona Netellera.

Skrill, Neteller, a także Optimal Payments wciąż należą do najczęściej używanych procesorów płatniczych przez uczestników zakładów hazardowych online. Wymienione platformy są łakomym kąskiem dla hakerów, dokładnie śledzących ich rozwój, a także stosowane przez nich zabezpieczenia. Ciekawostką jest fakt, iż na YouTube można znaleźć firmy instruktażowe pokazujące jak poradzić sobie z platformą Neteller. - Internauci powinni z dużą ostrożnością wchodzić na serwisy z usługami e-hazardu. Można przegrać nie tylko pieniądze stawiane w zakładach, ale również prywatne dane czy zainfekować komputer bądź smartfona niebezpiecznym malwarem. Dlatego należy wybierać strony cieszące się odpowiednią reputacją i sprawdzać opinie o poszczególnych witrynach na niezależnych forach dyskusyjnych – ostrzega Robert Dziemianko.

Ponadto fani e-hazardu powinni zabezpieczyć swoje komputery lub smartfony oprogramowaniem antywirusowym. Tego typu aplikacje chronią przed możliwością wykorzystania luk w zainstalowanym oprogramowaniu, zaś proaktywna ochrona pozwala odeprzeć nawet nieznane zagrożenia. Antywirusy G DATA posiadają dodatkowo technologię BankGuard chroniącą przed wyłudzaniem dostępowych. Natomiast niemal wszystkie aplikacje bezpieczeństwa oferują ochronę rodzicielską, która skutecznie uniemożliwi rozpoczęcie przygody z e- hazardem młodszym członkom rodziny. Z baczną uwagą przyglądają się rozwojowi wypadków na rynku nowych technologii, a Internet Rzeczy należy do najgorętszych trendów. Hakerzy zyskują niepowtarzalną okazję, aby dotrzeć do najbardziej osobistej przestrzeni konsumentów. Tym bardziej, że współpraca urządzeń domowych to nie science-fiction. Już dwa lata temu Samsung kupił firmę SmartThings, specjalizującą się w produkcji kontrolerów umożliwiających współpracę pomiędzy rozmaitymi urządzeniami domowego użytku, które korzystają z różnych standardów komunikacyjnych. Ale czy można zaufać systemowi połączonych urządzeń domowych?

Mam poważne wątpliwości. Nasuwa się pytanie - jak zareaguje firma ubezpieczeniowa po pożarze w mieszkaniu, wywołanym przez hakera za pośrednictwem zdalnie włączonego żelazka czy kuchenki. Również zdalna regulacja termostatu może zamienić mieszkanie w saunę i wywindować rachunki za energię do horrendalnych rozmiarów. Takie przykłady można mnożyć niemal w nieskończoność. – wyjaśnia Robert Dziemianko

50 mld urządzeń podłączonych do sieci

Jeszcze do niedawna domowa automatyka wydawała się być czymś bardzo odległym. Tego typu rozwiązania dostępne były w sklepach dla pasjonatów elektroniki. Niemniej za oceanem zaczynają one z impetem wchodzić do głównego nurtu. Ilość urządzeń podłączony do Internetu rośnie w imponującym tempie. Według Cisco w 2020 roku do Internetu będzie podłączonych 50 mld urządzeń. Niewykluczone, że niebawem trudno będzie znaleźć nowoczesną pralkę bez modułu Wi-Fi. To sprawia, że ryzyko ataku na domowy sprzęt jest nieporównywalnie wyższe niż w przypadku komputerów.

źródło: G DATA

Kan


Oceń ten artykuł w skali od 1 do 5.
Tagi: | g-data | antywirus Wykop Sledzik Google drukuj Poleć 0
Komentarze: 0 | Napisz komentarz | Zobacz wszystkie komentarze na forum >>


Napisz komentarz
Nick
  


Pogrubienie    Kursywa    Podkreślenie    Adres email    Cytat    Link    Obrazek    Film Youtube - wklej pełny link   

Wpisz kod z obrazka. Zaloguj się, żeby dodawać komentarze bez ograniczeń.
Wysłać powiadomienie email przy nowych odpowiedziach?






Ankieta
Czy w Polsce mamy roaming w UE według zasady RLAH (jak w kraju)?

Tak
Nie
Inne
A o co chodzi


WynikiAnkiety

Głosów 783

Newsy
Artykuły
Video
Rankingi
Pliki / Download
Redakcja
Archiwum
RSS
Regulamin
Kontakt
Telefony Taryfy
Rozrywka Systemy Rynek Tablety Inne
// dodatkowy kod na dole strony (intext)