REKOMENDUJ | DO ULUBIONYCH | RSS | NEWSLETTER Nick: Hasło: ZAREJESTRUJ  
 
Autor: Kan2017-06-13 13:50 | Telefony | raport | internet | e-handel | e-sklep
Kan
Wykop Sledzik Google drukuj Poleć 4

14-miesięczne dzieci kupują w sieci - czy to jest legalne?

Światowe rekordy to 14-miesięczna Sorella, która w Stanach przez telefon taty kupiła samochód na eBayu, 3-letni Jack z Anglii – również samochód i również eBay, oraz 4-letnia Pipi z Nowej Zelandii – tym razem koparka. Coraz częściej również w Polsce dzieci kupują w sieci, a prawo dotyczące zakupów nie różnicuje lokalnego sklepiku spożywczego od transakcji online.

Jak wynika z danych Lizard Media, firmy wdrażającej rozwiązania e-commerce w Polsce oraz obsługującej sklepy internetowe z różnych branż, rośnie liczba transakcji dokonywanych przez młodzież, a nawet dzieci.

Z naszych statystyk za pierwszy kwartał 2017 r. wynika, że w niektórych sklepach nawet 10-15 proc. transakcji dokonują osoby między 13 a 18 rokiem życia. Czasami jednak zakupy robią także młodsze dzieci – mówi Marcin Wieczorek, współwłaściciel Lizard Media.

Czy to jest legalne?

Czy prawo pozwala na zawieranie transakcji z tak młodymi osobami? Co ze zgodą rodziców? Czy takie zakupy są legalne? Pytamy prawnika specjalizującego się w handlu elektronicznym – Witolda Chomiczewskiego z kancelarii Lubasz i Wspólnicy Kancelaria Radców Prawnych sp.k.

Pod kątem możliwości zawierania umów przez dzieci prawo polskie nie różnicuje zakupów w internecie od tych w sklepach stacjonarnych – mówi Witold Chomiczewski z kancelarii Lubasz i Wspólnicy. – Młodzież w wieku od 13 do 18 lat ma ograniczoną zdolność do czynności prawnych i na zawarcie poważniejszych umów w internecie będzie potrzebowała zgody rodzica. Osoby poniżej 13 roku życia nie mogą natomiast same zawierać umów. Wyjątkiem jednak, dla obu grup wiekowych, są umowy powszechnie zawierane w drobnych bieżących sprawach życia codziennego – dodaje prawnik.

W praktyce oznacza to, że ten sam 10-latek, który kupi sobie batonik w lokalnym sklepiku spożywczym, może go kupić również online. Taka osoba nie może jednak kupić ani telewizora, ani telefonu, ponieważ takich produktów nie kupuje się codziennie.

Jak podkreślają prawnicy, ważność umowy w drobnych bieżących sprawach życia codziennego zawartej przez osobę do 13 roku życia zależy od tego, czy transakcja nie nastąpiła z rażącym jej pokrzywdzeniem, gdyż dziecko może nie znać jeszcze wartości pieniądza. Przepisy te dotyczą każdej transakcji kupna i sprzedaży, zarówno online, jak i w sklepie stacjonarnym. Najbardziej znanymi przypadkami oszustw są zakupy w aplikacjach mobilnych, gdzie dzieci płacą za wirtualne monety, punkty, ulepszenia gier prawdziwymi pieniędzmi swoich rodziców.

O ile młodzież po 13 roku życia ma prawo i możliwość posiadania własnego konta bankowego i płacenia samodzielnie za swoje zakupy, o tyle dziecko może kupować jedynie poprzez opcję płatności przy odbiorze – tłumaczy Marcin Wieczorek. – Z praktyki życia codziennego widać, że kurierzy spotykają się z odbieraniem przesyłek przez dzieci i akceptują płatność, o ile nie dotyczy ona produktów przeznaczonych wybitnie dla osób dorosłych, jak np. alkohol – dodaje.

Sukces ergonomii, porażka zabezpieczeń

Fakt, że 14-miesięczne dziecko było w stanie uruchomić aplikację na telefonie, wybrać z listy ulubionych produkt i zapłacić za niego, świadczy o niezwykłej ergonomii i łatwości obsługi dzisiejszych aplikacji mobilnych. Coraz częściej autoryzacje dokonywane są automatycznie, bez podawania PIN-u czy hasła. Karty płatnicze podpięte do pamięci telefonu sprawiają, że kupowanie jest rzeczą łatwą i naturalną, również dla dzieci.

W obecnych czasach dzieci, wychowując się w świecie internetu, smartfonów, tabletów czy smartwatchy, nie mają najmniejszych problemów z obsługą tych urządzeń, w tym również z wykonywaniem transakcji online, które zresztą stają się coraz łatwiejsze. Takie transakcje dokonywane przez maluchy to świetny test ergonomii aplikacji – tłumaczy Marcin Wieczorek z Lizard Media. – Specjaliści UX (user experience) osiągnęli w tej dziedzinie niekwestionowany sukces, z którym w parze muszą iść również działania zmierzające do ochrony użytkowników przed niezamierzonych zakupami – objaśnia.

Odpowiednie zabezpieczenia oczywiście są wielopoziomowe i zaawansowane. Korzystanie z nich to jednak kwestia indywidualnej decyzji, a chcąc wykonywać pewne czynności szybciej i łatwiej, trzeba liczyć się z mniejszym bezpieczeństwem.

Dzieci mają naturalny pociąg i dryg do nowych technologii. Przyjmują je wprost, bez ograniczeń, a specjaliści tworzący aplikacje mobilne dążą do prostoty, która zachęca do zakupów. Zakupów niepożądanych, przypadkowych, dokonanych przez dzieci jest na szczęście niewiele. A nawet jeśli już do nich dojdzie, towar zwykle możemy po prostu zwrócić w ciągu ustawowych 14 dni bez podawania przyczyny. To ostateczne zabezpieczenie, jeśli nasz maluch dorwie się do telefonu.

Autor: Lizard Media


Oceń ten artykuł w skali od 1 do 5.
Tagi: | raport | internet | e-handel | e-sklep Wykop Sledzik Google drukuj Poleć 4
Komentarze: 4 | Napisz komentarz | Zobacz wszystkie komentarze na forum >>

AnonimSwiatUpada
Niezarejestrowany




Zgłoś naruszenie
Wysłano: 2017.06.14 07:45 Odpowiedz
Kto wierzy w te marketingowe bzdury...
AnonimTake prawda
Niezarejestrowany




Zgłoś naruszenie
Wysłano: 2017.06.13 19:04 Odpowiedz
W jakiej ameryce, u naw też gimbaza kupuje przez internet I myśli że nikt ich nie sprawdzi w sieci I nie pogoni.
AnonimSet
Niezarejestrowany




Zgłoś naruszenie
Wysłano: 2017.06.13 15:02 Odpowiedz
Takie rzeczy tylko w Ameryce
AnonimMija
Niezarejestrowany




Zgłoś naruszenie
Wysłano: 2017.06.13 13:59 Odpowiedz
Śmiać się czy płakać z Amerykanów.

Napisz komentarz
Nick
  


Pogrubienie    Kursywa    Podkreślenie    Adres email    Cytat    Link    Obrazek    Film Youtube - wklej pełny link   

Wpisz kod z obrazka. Zaloguj się, żeby dodawać komentarze bez ograniczeń.
Wysłać powiadomienie email przy nowych odpowiedziach?




Test Hykker myTab 10 - telefon i internet 3G w jednym, czyli tablet z Biedronki
W opinii ekspertów o tabletach pojawia się całe mnóstwo głosów, że tablety się kończą, rynek kurczy, a hybrydy 2 w 1 i duże smartfony zabierają im klientów. Wszystko to jest prawdą. Sporo użytkowników jednak zostanie przy tabletach – to typowi konsumenci treści internetowej. To, co wyróżnia Hykker myTab 10 na tle konkurencji, to dwa wejścia na kartę SIM. Oznacza to, że możemy wyposażyć go w Internet, a także w funkcję telefonu.
Samsung S5570 Galaxy Mini
703
LG GT540 Swift
440
Samsung Ch@t 335
393
SonyEricsson Xperia neo V
393
Samsung GT-S5620 Monte
362
Samsung GT-C3530
281
Samsung GALAXY Y GT-S5360
279
Samsung Star II (S5260)
247
Więcej telefonów


Ankieta
Co dla Was jest najważniejsze w smartfonie?

Moc obliczeniowa i specyfikacja
System operacyjny
Aparat i multimedia
Jakość wykonania
Czas pracy na baterii
Antena i jakość rozmów
Inne czynniki


WynikiAnkiety

Głosów 3

Newsy
Artykuły
Video
Rankingi
Pliki / Download
Redakcja
Archiwum
RSS
Regulamin
Kontakt
Telefony Taryfy
Rozrywka Systemy Rynek Tablety Inne
// dodatkowy kod na dole strony (intext)